Emmanuel Macron powraca do incydentu z samolotu. ZAPRZECZYŁ, że pokłócił się z żoną

Nie milkną echa szokującej sytuacji, do jakiej doszło na pokładzie samolotu prezydenckiego. Francuski polityk ponownie zapewnił, że nie doszło między nimi do żadnej kłótni małżeńskiej. Sprzeciwił się dalszemu wprowadzaniu opinii publicznej w błąd.

Emmanuel Macron i Brigitte MacronEmmanuel Macron zapewnia, że plotki o jego kryzysie małżeńskim są wyssane z palca
Źródło zdjęć: © Getty Images | Chesnot
Kamil Kozłowski

O nagraniu rzekomej sprzeczki francuskiej pary prezydenckiej zwieńczonej rękoczynem cały świat mówi od prawie 2 dni. Osoby z otoczenia Emmanuela Macrona natychmiast zaczęły łagodzić sytuację, a sam zainteresowany przyznał, że "to był tylko niewinny żart". Z analizy ekspertki ds. mowy ciała wynika jasno, że nie jest przekonana do przedstawionej wersji wydarzeń.

Próba zasugerowania przez Pałac Elizejski, że nagranie zostało spreparowane przy użyciu narzędzi AI również spaliła na panewce. Mało tego, zagraniczne media zaczęły sugerować, że w małżeństwie Macronów nie układa się już od dłuższego czasu. Prezydent Francji stawił czoła przetaczającej się fali pomówień na swój temat.

Emmanuel Macron zapewnia, że nic nie zagraża jego relacji z żoną

Polityk wrócił raz jeszcze do niedzielnego incydentu z lotniska w Hanoi. W swej najnowszej wypowiedzi nawiązał też do jednej z ostatnich kontrowersyjnych sytuacji, kiedy zarzucano mu posiadanie narkotyków. Według rosyjskiej propagandy Macron miał częstować kokainą przywódców Niemiec, Wielkiej Brytanii i Polski po zakończeniu spotkania w Kijowie. W rzeczywistości pospiesznie schowany przez niego woreczek okazał się... zużytą chusteczką higieniczną.

Wcześniej ludzie myśleli, że dzieliłem się torebką kokainy. (...) Teraz mówią, że jestem w konflikcie z żoną. Nic z tego nie jest prawdą - powiedział dziś zgromadzonym dziennikarzom.

Jeden ze współpracowników prezydenta wyjaśnił, że gest ten był formą przekomarzania się przed oficjalnym wystąpieniem. Jak stwierdził, "to nawet nie był policzek, był to gest naśladujący złapanie za twarz".

Emmanuel Macron i Brigitte Macron
Emmanuel Macron i Brigitte Macron © Getty Images | Sean Gallup
Emmanuel Macron i Brigitte Macron
Emmanuel Macron i Brigitte Macron © Getty Images | Aurelien Morissard
Emmanuel Macron i Brigitte Macron
Emmanuel Macron i Brigitte Macron © Getty Images | Stephane Cardinale
Emmanuel Macron
Emmanuel Macron © Getty Images | Leon Neal
Brigitte Macron
Brigitte Macron © Getty Images | Bertrand Rindoff Petroff
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą