Eurowizja 2024. Hiszpańska telewizja wystosowała apel do EBU. Dziennikarz twierdzi, że jest atakowany przez izraelską delegację

Tegoroczna Eurowizja odbywa się w atmosferze wielkiego skandalu. Występ reprezentanta Holandii w finale konkursu stoi pod dużym znakiem zapytania. Jasno opowiadający się po stronie Palestyny artysta podjudził izraelskich dziennikarzy, którzy na miejscu wydarzenia zaczepiali przedstawicieli innych redakcji.

Odważna postawa Joosta Kleina zainspirowała wielu dziennikarzy eurowizyjnychOdważna postawa Joosta Kleina zainspirowała wielu dziennikarzy eurowizyjnych
Źródło zdjęć: © Getty Images, Twitter
Kamil Kozłowski

Konkurs Piosenki Eurowizji odbywający się w szwedzkim Malmö zapisze się w historii imprezy bynajmniej nie za sprawą artystycznych wrażeń na wysokim poziomie. Tegoroczna edycja konkursu odbywa się w cieniu niszczycielskich działań wojennych Izraela w bombardowanej od miesięcy Strefie Gazy. Z tego powodu reprezentująca azjatycki kraj Eden Golan od początku mierzy się z falą krytyki, która znacząco wpłynęła na jej bezpieczeństwo w mieście będącym gospodarzem imprezy.

Skomplikowana dla organizatorów sytuacja stała się jeszcze bardziej problematyczna w kontekście przepychanek, do jakich dochodzi między przedstawicielami zagranicznych redakcji. Znajdujący się w centrum wydarzeń założyciel hiszpańskiego koncernu medialnego Bluper, JuanMa opowiedział o nękaniu, jakiego doświadcza ze strony izraelskich dziennikarzy. Wszystkiemu winna jest głośna wypowiedź reprezentującego Holandię Joosta Kleina, który zasugerował, że obecność Izraela w konkursowej stawce "może stanowić ryzyko dla innych uczestników i publiczności".

Hiszpańska telewizja wystosowała apel do EBU

JuanMa wyjaśnił internautom, że po głośnych komentarzach na temat trwającego w Azji konfliktu naraził się przedstawicielom izraelskich mediów. Otwarcie przyznał, że obawiał się o swoje bezpieczeństwo.

W ciągu 11 lat relacjonowania Eurowizji nigdy nie czułem się na festiwalu tak niebezpiecznie. Kilku izraelskich dziennikarzy postanowiło mnie zastraszyć i skarcić za to, że po próbie Izra-piekło krzyczałem "Wolna Palestyna". Nie przestraszą nas. Nie uciszą nas - napisał na portalu X.

Hiszpański nadawca opublikował oświadczenie, w którym zwrócił się do Europejskiej Unii Nadawców z prośbą o zapewnienie wolności prasy.

Zespół ds. komunikacji RTVE zwraca się z prośbą do EBU o dołożenie wszelkich starań w celu zapewnienia dziennikarzom relacjonującym Konkurs Piosenki Eurowizji możliwość pełnego wykonywania swoich zawodowych obowiązków bez najmniejszych obaw o występowanie ataków słownych i fizycznych. Żądamy zapewnienia bezpieczeństwa członkom redakcji oraz poszanowania ich pracy - napisano w treści dokumentu.

Joost Klein, reprezentant Holandii w 68. Konkursie Piosenki Eurowizji
Joost Klein, reprezentant Holandii w 68. Konkursie Piosenki Eurowizji © Getty Images | 2024 BSR Agency
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą