Eurowizja 2026. Grecja rozruszała publikę swoim występem. Akylas i "Ferto" wywołali burzę komentarzy po finale

Grecja podczas finału Eurowizji postawiła na pełne chaosu i symboliki widowisko, które natychmiast przyciągnęło uwagę widzów. Akylas w utworze "Ferto" połączył dynamiczny rap, surrealistyczną scenografię i mocny przekaz. Jak wypadł?

AkylasAkylas
Źródło zdjęć: © You Tube
Ignacy Węgrzyn

Podczas wielkiego finału tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji Grecję reprezentował Akylas. Artysta, który zdaniem Artura Orzecha jest faworyzowany, zaprezentował utwór pod tytułem "Ferto". Występ zdecydowanie nie mógł pozostawić nikogo obojętnym.

Grecja zaskoczyła na Eurowizji

Występ reprezentanta Grecji miał bardzo dynamiczny, momentami wręcz chaotyczny charakter, bo artysta poruszał się po scenie bez chwili wytchnienia - tańczył, biegał, a także jeździł na hulajnodze. Obok niego pojawiały się zaskakujące postacie. Na scenie można było dostrzec między innymi "grecką babcię", żywą starożytną rzeźbę oraz postać będącą ucieleśnieniem złotej statuetki.

Uwielbiam świrów na Eurowizji, a więc kolega z Grecji ma plusa. W półfinałach może nie przypadł mi do gustu, ale z każdą chwilą jest coraz lepiej. Do tego strój kozak i najlepsze, że mimo absurdu wszystko ze sobą współgra; jakbym miał wytłumaczyć kosmitom Tik-Toka, to pokazałbym im Ferto; śmieszna piosenka, ale wciągająca; to się albo kocha, albo nienawidzi - można przeczytać w sieci.

Udany występ?

Akylas
Akylas © You Tube
Akylas
Akylas © You Tube
Akylas
Akylas © You Tube
Akylas
Akylas © You Tube
Akylas
Akylas © You Tube
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą