Eurowizja 2026. Grecja rozruszała publikę swoim występem. Akylas i "Ferto" wywołali burzę komentarzy po finale
Grecja podczas finału Eurowizji postawiła na pełne chaosu i symboliki widowisko, które natychmiast przyciągnęło uwagę widzów. Akylas w utworze "Ferto" połączył dynamiczny rap, surrealistyczną scenografię i mocny przekaz. Jak wypadł?
Podczas wielkiego finału tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji Grecję reprezentował Akylas. Artysta, który zdaniem Artura Orzecha jest faworyzowany, zaprezentował utwór pod tytułem "Ferto". Występ zdecydowanie nie mógł pozostawić nikogo obojętnym.
ZOBACZ TAKŻE: Eurowizja 2026. Szwedzka reprezentantka Felicia Eriksson ZASŁABŁA PO PRÓBIE JURORSKIEJ. Konieczna była interwencja medyków
Grecja zaskoczyła na Eurowizji
Występ reprezentanta Grecji miał bardzo dynamiczny, momentami wręcz chaotyczny charakter, bo artysta poruszał się po scenie bez chwili wytchnienia - tańczył, biegał, a także jeździł na hulajnodze. Obok niego pojawiały się zaskakujące postacie. Na scenie można było dostrzec między innymi "grecką babcię", żywą starożytną rzeźbę oraz postać będącą ucieleśnieniem złotej statuetki.
Uwielbiam świrów na Eurowizji, a więc kolega z Grecji ma plusa. W półfinałach może nie przypadł mi do gustu, ale z każdą chwilą jest coraz lepiej. Do tego strój kozak i najlepsze, że mimo absurdu wszystko ze sobą współgra; jakbym miał wytłumaczyć kosmitom Tik-Toka, to pokazałbym im Ferto; śmieszna piosenka, ale wciągająca; to się albo kocha, albo nienawidzi - można przeczytać w sieci.
Udany występ?
ZOBACZ TAKŻE: Victoria Swarovski znów przyciąga spojrzenia na Konkursie Piosenki Eurowizji. Postawiła na błysk i SPORY DEKOLT (ZDJĘCIA)