Finał jubileuszowego, 70. Konkursu Piosenki Eurowizji zaplanowano na sobotę, 16 maja. Polskę reprezentuje Alicja Szemplińska z utworem "Pray", ale uwagę mediów przyciągnęły też wydarzenia w szwedzkiej ekipie tuż przed koncertem. Do incydentu doszło po zakończeniu próby jurorskiej. Jak informował szwedzki portal SVT Nyheter, Felicia Eriksson poczuła się źle i zemdlała po powrocie do loży, dlatego na miejscu konieczna była natychmiastowa interwencja medyków.
Wszystko jest już w porządku. To był tylko spadek ciśnienia. Teraz udzielają jej pomocy lekarze, a potem zabierzemy ją do hotelu
ZOBACZ: BOJKOT Eurowizji trwa w najlepsze. Te państwa NIE POKAŻĄ konkursu w telewizji przez udział Izraela
Zagraniczni dziennikarze oceniają występ Polki. W opiniach przewija się jeden aspekt
Felicia Eriksson zasłabła po próbie jurorskiej
Furebäck wskazywała, że przyczyną zasłabnięcia miały być odwodnienie, zbyt wysoka temperatura i zbyt ciasne ubrania sceniczne. Wcześniej, na początku tygodnia, Eriksson miała też inne kłopoty zdrowotne, a lekarze zalecili jej kilkudniowy zakaz mówienia, by oszczędzać głos.
To nie ma związku z utratą głosu. To coś innego. Felicia wraca do zdrowia. Jeśli teraz dostanie wystarczająco dużo płynów, trochę jedzenia i odpocznie, myślę, że wróci na scenę
Reprezentantka Szwecji w półfinale Eurowizji wystąpiła w maseczce i dużych okularach przeciwsłonecznych, co wywołało komentarze w internecie. Nie był to element promocji: artystka od lat zmaga się z fobią społeczną i lękiem przed utratą prywatności, dlatego częściowo ukrywa twarz także podczas publicznych występów.