Krzysztof Hołowczyc jest ojcem trzech córek, które pojawiły się na świecie na różnych etapach jego życia. Najstarsza z tego kobiecego grona Karolina skończyła w tym roku 40 lat, druga w kolejności Alicja ma 31 lat, zaś najmłodsza pociecha Antonina od ponad dwóch miesięcy jest już oficjalnie pełnoletnia. Z rozbrajającą szczerością wypowiedział się na ich temat przy okazji rodzinnego wywiadu i sesji dla "Vivy!" w 2019 r.
ZOBACZ: Krzysztof Hołowczyc o swoich córkach: "Szukają księcia z bajki. Mają LEWE RĘCE DO ZARABIANIA"
Jeden z najpopularniejszych polskich kierowców rajdowych od ponad czterech dekad (!) pozostaje wierny żonie Danucie. Jak wyznał na łamach magazynu, zawdzięcza to "zakodowanej w genach monogamii". Co ciekawe, niedługo po narodzinach trzeciej córki zostali dziadkami dziewczynki o oryginalnym imieniu Alabama. Małe dziewczynki, które przed laty mogliśmy zobaczyć w programach śniadaniowych, coraz większymi krokami wkraczają w dorosłość.
Maja Rutkowski ZIRYTOWANA pytaniem o samochód za milion złotych: "NIE PYTAJCIE MNIE O PIENIĄDZE"
Krzysztof Hołowczyc zabrał córkę do salonu samochodowego
W innym wywiadzie, tym razem udzielonym przy okazji wizyty w "Dzień Dobry TVN", 64-latek zdradził, że zaszczepił w córkach swoje największe hobby.
Chyba przez swoje pasje, które dzieli ze mną i żona, i dziewczynki, obawiam się, że robię chłopczyce z moich dziewczyn. One świetnie jeżdżą na motorach, na skuterach wodnych, bo tatuś je tam zabiera. Dziewczyny cały czas rywalizując z chłopakami, mówią sobie: "Zobacz jaki frajer, jak on nie umie jeździć". Nie mogę na to patrzeć. Wtedy trochę z dystansem mówię im: "Dziewczyny, trochę kobiecości, bądźcie eleganckie". Myślę, że przez te czynności, których się nauczyły, jak zmienić koło w samochodzie, może trochę obdzieram je z wizerunku księżniczki
Tym samym nie powinno nikogo dziwić, że Krzysztof Hołowczyc z okazji 18. urodzin Antoniny zabrał ją do salonu samochodowego. Na solenizantkę czekała wyjątkowa niespodzianka. Jej oczom ukazało się lśniące, intensywnie zielone BMW x1, które oficjalnie stało się jej własnością. Ceny tego modelu w autoryzowanych punktach zaczynają się od 181 tysięcy złotych.
Piękną niespodziankę w kolorze Isle of Man zrobił Krzysztof Hołowczyc swojej córce - czytamy w opisie nagrania z odbioru pojazdu.
Oczy nastolatki aż zaświeciły się na widok jej pierwszego auta. "Może być" - zapytał żartobliwie jej zmotoryzowany ojciec, który porównał nawet kolor lakieru do odcienia swojej bluzki. Jak słyszymy w filmiku, do samego końca była to pilnie strzeżona tajemnica. Dziewczyna zachwycała się swoją nową "zabawką", a na koniec oczywiście podziękowała tatusiowi.
Wy też doczekaliście się takiego prezentu na osiemnastkę? Jak widać, w polskim show-biznesie powoli staje się to już niepisaną tradycją.