Ewa Chodakowska zaskoczona pytaniem podczas wywiadu. "Chcesz, żebym tu beczała?" (WIDEO)
Ewa Chodakowska gościła w programie "Portret" Michała Dziedzica. Trenerka wzruszyła się, gdy rozmowa zeszła na temat relacji z rodzicami. "Nic nie jest dane na zawsze i jak odkładamy albo siebie, albo bliskich na później, to "później" może nie nadejść".
Ewa Chodakowska od lat prężnie działa w świecie biznesu i robi karierę, ale nie ukrywa, że rodzina jest dla niej równie ważna. W programie "Portret" Wirtualnej Polski trenerka otworzyła się na temat relacji z bliskimi.
To jest ogromne błogosławieństwo. Zawsze, jak jestem w Sanoku, czasem nawet, jak tylko jadę tam i z powrotem, muszę do nich wstąpić, bo mam gdzieś w tyle głowy: "A może to ostatni raz?"
Ewa nie ukrywa, że jest blisko z rodzicami i bardzo o nich dba. Jak mówi, od niedawna przepisała ich na swój catering, aby zapewnić im wszystko, czego potrzebują. Odwiedza ich tak często, jak tylko pozwala jej na to czas. W pewnym momencie podczas rozmowy pojawiły się łzy wzruszenia.
Chcesz, żebym tu beczała? Nic nie jest gwarantowane w życiu. Musimy o tym bardzo pamiętać, że nic nie jest nam dane na zawsze i jak odkładamy albo siebie, albo naszych bliskich na później, to "później" może po prostu nie nadejść. Więc ja wiem, że wszyscy jesteśmy zapracowani, żyjemy dynamicznie, szybko bardzo, ale znajdujmy czas dla siebie i dla tych, którzy tak bardzo nas kochają i gdzieś się dla nas liczą.
A rozmawiałaś z nimi o tym?
O tym, że za mało czasu im poświęcam? Zawsze dostaję za to ochrzan. No pewnie.
W rozmowie z Michałem Dziedzicem Chodakowska opowiedziała nieco o czasie, który spędza z rodzicami oraz szczęściu, które płynie z posiadania rodziny w komplecie w dorosłym życiu. Napomknęła też o rodzeństwie i czasach dzieciństwa. Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo.