Fabijański pozamiatał parkiet "Tańca z Gwiazdami". "NIE WIEM, JAK TO ZROBIŁEŚ"
Wielki finał "Tańca z Gwiazdami" przyniósł widzom ogrom emocji. Po raz pierwszy w historii o Kryształową Kulę walczą aż cztery pary, a jednym z najmocniejszych kandydatów do zwycięstwa od początku pozostaje Sebastian Fabijański. W finałowym odcinku aktor po raz kolejny udowodnił, że parkiet to jego żywioł.
To już ostatnia prosta tej edycji "Tańca z Gwiazdami". Tym razem produkcja wyjątkowo postanowiła podkręcić stawkę i do finałowego starcia dopuściła aż cztery pary, co tylko zwiększyło emocje wokół walki o Kryształową Kulę. Wśród finalistów od początku szczególną uwagę przykuwał Sebastian Fabijański, który dla wielu widzów wyrósł na jednego z głównych faworytów.
Finaliści "Tańca z Gwiazdami" wdzięczą się na ściance
Trudno się dziwić. Aktor przez cały sezon pokazywał, że ma nie tylko sceniczną charyzmę, ale też naturalny talent do tańca. Nieraz zachwycał swoimi występami, zbierał wysokie noty i udowadniał, że na parkiecie czuje się jak ryba w wodzie.
Fabijański i Suryś popłynęli w walcu wiedeńskim
W finale Sebastian Fabijański wraz ze swoją partnerką Julią Suryś zaprezentowali walca wiedeńskiego, który od pierwszych sekund porwał publiczność. Była lekkość, była elegancja i swoboda ruchu, której nie da się wytrenować z dnia na dzień.
Po występie na uczestników posypały się komplementy. Jurorzy byli wyraźnie pod wrażeniem tego, co zobaczyli. Rafał Maserak zachwycał się sceniczną naturalnością Fabijańskiego:
To jest naprawdę coś fantastycznego(...) jestem pod wielkim wrażeniem twojej swobody ruchu(...) Nie wiem, jak to zrobiłeś - mówił.
Na przemianę aktora zwrócił uwagę także Tomasz Wygoda, który zauważył, jak bardzo zmieniła się jego energia na parkiecie:
Ty na początku miałeś agresję i siłę na zewnątrz, którą czytaliśmy jak agresję(...) Dziś w tym była zabawa. Ta siła jest mocą, jest spokojem i dlatego tak pięknie płyniecie - przyznał Wygoda.
Swoje trzy grosze dorzucił też Krzysztof Ibisz, który krótko podsumował występ.
Jesteś stworzony do standardu - powiedział.
A wisienką na torcie była punktacja - Fabijański i Suryś zgarnęli komplet, czyli 40 punktów. Trudno o lepszy finałowy początek.
Widzowie oszaleli po występie Fabijańskiego
Tuż po występie sieć momentalnie zalała fala komentarzy od zachwyconych widzów. Internauci zgodnie przyznawali, że ich występ był wykonany jak przez profesjonalistów. Wygląda na to, że Fabijański i Suryś nie tylko zachwycili jury, ale też całkowicie skradli serca oglądających przed telewizorami.
Wzruszyłam się na maxa; Błagam niech oni wygrają; Tak tańczy zwycięzca tej edycji; Dla nas już jesteście zwycięzcami; Miałam ciarki; To był walc godny finału; Jeśli oni tego nie wygrają, to przestaję oglądać tzg; Nie mają sobie równych; Zbieram szczękę z podłogi - czytamy na Instagramie.