Filip i Daria wzięli ślub w "Love is Blind". Teraz opowiedzieli, jak potoczyły się ich losy. "Były momenty ZAŁAMANIA"
Filip i Daria byli jedną z dwóch par, które powiedziały sobie "tak" w "Love is Blind". Podczas odcinka specjalnego dowiedzieliśmy się, jak potoczyły się ich losy po ślubie. Tak obstawialiście?
W pierwszej polskiej edycji "Love is Blind" tylko dwie pary zdecydowały się na założenie obrączek. Jedną z nich byli Filip i Daria, którym w dniu ceremonii towarzyszył duży stres. Pan młody próbował rozluźnić atmosferę, prosząc o podniesienie ręki tych, którzy myśleli, że się nie pojawi. Ostatecznie podczas ślubu padło wiele ciepłych słów, a uczestnicy zostali pierwszym małżeństwem w historii rodzimej odsłony formatu.
Internauci oburzeni postawą mamy Julii z "Love is Blind". NIepotrzebnie? "MIAŁA DOBRE PRZECZUCIE CO DO KAMILA"
Daria i Filip nadal są razem
W odcinku "Reunion" Daria i Filip zostali, rzecz jasna, zapytani o to, czy nadal są parą. Po chwili budowania napięcia pokazali światu dłonie, na których wciąż błyszczą obrączki. Uczestniczka show opowiedziała także o tym, jak minęły im ostatnie wspólne miesiące.
Filip od razu przeprowadził się do mnie. To nie było tak, że czekaliśmy, tylko z hotelu, po ślubie powoli zaczął przenosić do mnie rzeczy. Musieliśmy się gdzieś tam dotrzeć, chociaż już wcześniej w eksperymencie mieszkaliśmy razem, ale naprawdę super. Udało nam się zwiedzić 4 kraje razem. (...) Przez ten niecały rok uważamy, że to jest naprawdę fajny wynik - opowiadała Daria w studio.
Zakochani pokazali też nagranie z kilkoma momentami ich wspólnego życia. Przed kamerą opowiedzieli o tym, że oboje zmagali się z trudnościami - Daria miała problemy zdrowotne, a Filip kryzys w pracy. Uczestniczka przyznała jednak, że przetrwali to wspólnie, a przeciwności losu okazały się testem dla ich związku.
Były te momenty załamania, ale to, co chyba w tym wszystkim najbardziej doceniam, to to, że one nam pokazały, że jesteśmy dla siebie. Wierzymy w to, że będziemy się stawać tylko mocniejsi razem i że kiedy ta "jedna osoba spada w dół, druga ciągnie ją ku górze" - mówiła Daria w nagraniu.
Kibicowaliście im?