aktualizacja

Finał "Big Brother". Znamy zwycięzcę drugiej edycji programu

227
Podziel się

Wśród finalistów tegorocznej edycji znaleźli się Kamil, Wiktor oraz Martyna. Zobaczcie, kto decyzją widzów zwyciężył show.

Finał "Big Brother". Znamy zwycięzcę drugiej edycji programu
(Big Brother)

W niedzielny wieczór na antenie TVN został wyemitowany finał drugiej edycji "Big Brothera". Po występie Reni Jusis na arenie pojawiła się prowadząca programu Gabi Drzewiecka, która na tę okazję wybrała efektowną błyszczącą suknię z odważnymi rozcięciami. Kamery przeniosły też widzów na chwilę do domu Wielkiego Brata, w którym na werdykt oczekiwała trójka finalistów: Kamil Lemieszewski, Wiktor Stadniczenko oraz Martyna Lewandowska.

Finałowy odcinek przepełniony był wspomnieniami najważniejszych momentów z tegorocznej edycji. W specjalnym materiale producenci przypomnieli m.in karne eliminacje, powroty uczestników do domu Wielkiego Brata oraz wpadki domowników.

Po chwili na scenie pojawiła się również Małgorzata Ohme. Psycholożka po wnikliwej obserwacji tegorocznej edycji przyznała, że w obliczu tak silnych osobowości uczestników Wielki Brat szybko zmuszony był zmienić swoją strategię działania. Zdaniem Ohme z charakteru przypominał on współczesną kobietę: silną i zdecydowaną.

Wśród rzeczy, które najbardziej ją zaskoczyły Małgorzata Ohme wymieniła za to jednego z najbardziej kontrowersyjnych uczestników show, Kamila.

"Ma coś, co przebija przez ekran, co pozostaje tylko w domu Wielkiego Brata, co jest wyzwalaczem tak ekstremalnych emocji. Kamil jest dla mnie zagadką" - przyznała.

W jednym z materiałów przypomniano również burzliwe życie uczuciowe uczestników programu, a tym samym wszystkie związki, które rozkwitały na oczach telewidzów. Filip Chajzer miał również okazję porozmawiać z Ewą, która podczas swojej obecności w domu romansowała zarówno z
z Natalią, jak i Kamilem. Ostatecznie jednak zdecydowała się opuścić dom, aby kontynuować związek z Natalią.

Chajzer zapytał uczestniczkę, ile razy była zakochana od momentu wejścia do programu.

"Byłam zakochana od momentu wejścia, w domu, w atmosferze. Byłam zauroczona raz, ale finalnie mój pobyt zaowocował uczuciem do osoby, z którą mam nadzieję będę mogła spędzić najbliższe dni, tygodnie" - wyznała Ewa.

Na scenie Małgorzata Ohme zapytała ekspertkę, jak w tym sezonie zostały przedstawione kwestie emocjonalności i seksualności uczestników.

"Bardzo ładnie została przedstawiona seksualność człowieka miłość też została pokazana wielowymiarowo, jako rywalizacja, przyjaźń, erotyzm, namiętność"

W międzyczasie Filip Chajzer wciąż rozmawiał z byłymi uczestnikami show. Gosię zapytał o to, co najbardziej stresowało ją podczas pobytu w domu Wielkiego Brata.

"Nie miałam papierosów, więc chodziłam dosyć zdenerwowana. Bywały sytuacje sporne, na szczęście potrafiliśmy się dogadać"

Producenci programu przygotowali również materiały, w który zapytali bliskich trójki finalistów, co sądzą o ich udziału w show. W przypadku Martyny i Wiktora okazało się, że ich rodzina najbardziej zaskoczona była, gdy na ekranie zobaczyła ich w oparach papierosowego dymu. Rodzina i przyjaciele wiernie wspierali jednak finalistów i wypowiadali się o nich w samych superlatywach

"Jest najlepsza, prawdziwa, szczera, cudowna" - chwaliła Martynę jej matka.

Przyjaciele Wiktora przyznali, że chłopak jest typowym luzakiem i nikogo nie udaje. Ich zdaniem finalista jest typem podrywacza, jednak o względy kobiet zabiega z klasą.

Bliscy Kamila zdradzili, że ten może prezentować wiele różnych osobowości.

"Jaki się Kamil obudzi, tego nikt nie wie"

Ich zdaniem uczestnik wyraźnie lubi prowokować ludzi, a jeśli wyczuje, że ktoś na nie reaguje, wówczas działa ze zdwojoną siłą. Dodatkowo jego przyjaciele wyznali, że finalista programu często lokuje uczucia za szybko.

"Albo się go kocha albo nienawidzi"

Małgorzata Ohme podkreśliła, że każdy z finalistów stanowi kompletnie inną osobowość i właśnie to czyni oczekiwanie na werdykt tak interesującym.

"Bardzo ciekawy finał, bardzo rożne osobowości. Mamy najbardziej kontrowersyjną osobę, Kamila i najmniej kontrowersyjną, Martynę - przyznała Ohme.

Niedługo po rozpoczęciu odcinka dom Wielkiego Brata miał opuścić jeden z finalistów. Decyzją widzów z szansą na zwycięstwo pożegnał się Wiktor. Zanim uczestnik opuścił dom, zdążył jeszcze odpalić z pozostałą dwójką pożegnalnego papierosa.

"Jest pięknie, wyszedłem z najlepszego serialu, w jakim grałem. Były dramaty, plotki, komedia" - powiedział Filipowi Chajzerowi tuż po wyjściu.

Następnie zaś udał się na scenę, gdzie podzielił się wrażeniami z Gabi Drzewiecką.

"Bez bólu, dobrze się bawiłem. Najlepszy serial w jakim brałem udział jako aktor, człowiek, jako ja" - powiedział na scenie.

Następnie uczestnicy mieli okazję powrócić do dwójki finalistów. Wielki Brat zapytał Martynę i Kamila, za kim najbardziej tęsknili przez prawie dwa miesiące spędzone w domu Wielkiego Brata.

"Za rodziną i Rafałem miłością mojego życia" - wyznała Martyna

"Za Ewą" - zdradził Kami.

"To jest program o nas samych, o relacjach, o tym, że świat i ludzie nie są czarno-biali. Myślę, że uczestnicy tej edycji mieli trudne zadanie, tu naprawdę był poligon doświadczalny. Byli poddawani różnym testom, dla części z nich był to rodzaj terapii"- podsumowała show Małgorzata Ohme.

Następnie Wielki Brat nakazał finalistom udać się na arenę, gdzie mieli dowiedzieć się, które z nich zwyciężyło. Martyna była niezwykle podekscytowana i nieustannie pospieszała Kamila, który ze stoickim spokojem dopalał papierosa. Ostatecznie jednak udało im się dotrzeć do Gabi Drzewieckiej i porozmawiać z nią o wrażeniach związanych z finałem.

"Ile ludzi, życie, tu jest życie! Kocham was, tęskniłam bardzo. Cieszę się, że jestem tu z Kamilem, moim partnerem od pierwszego odcinka, który prowadził mnie, jak dziadzia wnusię" - krzyczała podekscytowana Martyna.

"Powiem króciutko: To było głupie" - wyznał Kamil.

Ostatecznie zwycięzcą drugiego sezonu "Big Brothera" został Kamil.

"Ewa, kocham Cię" - powiedział po ogłoszeniu werdyktu.

Kibicowaliście Kamilowi?

KOMENTARZE
(227)
Anka
3 miesiące temu
Straciłam całkowicie sympatie do TVN’u. Takiego stosunku i pogardy dla widzów jaki wy macie nikt jeszcze nie pokazał. Macie widzów za głupców. Wasz sztandarowy program wygrywa krętacz, prowokator i pozer. Co tydzień był nominowany co świadczyło o tym, że jest osobą z którą nie można było wytrzymać w domu, a wy co tydzień go zostawialiscie żeby była „oglądalność”. Bardzo dobrze wam za to podziękował i głosującym na niego również. TVN wiele na tym przekręcie stracicie.
yyy
3 miesiące temu
Było wiadomo od początku, że wygra Kamil. On chyba też to widział, dlatego czuł się tak pewnie i otwarcie mówił że manipuluje uczestnikami by się ich pozbyć. Taki paradokument jak to w TVN a nie reality.
Gosc w dom
3 miesiące temu
Ustawiony program od A do Z
masakracja
3 miesiące temu
Kamil wcześniej pojawiał się w produkcjach tvn, więc teraz pewnie znowu pojawi się jego twarz w jakiejś ukrytej prawdzie albo innej szkole... Wypełnił swoje zadanie, nabił oglądalność, dostał wypłatę. Czas się rozejść. Szkoda tylko że wszystko było takie przewidywalne.
Ania
3 miesiące temu
Ale ta w czerwonym zaliczyła glebę...
Najnowsze komentarze (227)
Gosc
3 miesiące temu
Lol
Lilka
3 miesiące temu
Szkoda mi trochę Wiktora bo też zasługiwał na wygraną.
Gosc
3 miesiące temu
Lol
Coca
3 miesiące temu
Najgorsi uczestnicy to niejaka anna izvarina i mateusz s.Całkowita porażka.Najlepsi Wiktor i Kamil.Oglądałam wszystkie odcinki i będę tęskniła.Pięknie na arenie wyglądała Malwina
anka
3 miesiące temu
Sprawdźcie informacje najpierw a potem ujadajcie...do pięt mu nie dorastamy.
AlA
3 miesiące temu
Czytając komentarze przekonałam się, że nie tylko ja miałam przeczucie, że program był ustawiony od początku tak ,aby wygrał Kamil. Też Odniosłam wrażenie, że za każdym razem kiedy był nominowany, producenci wymyślali jakiś plan, żeby go uratować...szkoda
Spinacz
3 miesiące temu
Wiktor decyzja widzów dostał złoty bilet do finały, teraz niby decyzja widzów odpadł jako pierwszy? DZiwne.. kim jest kamil i u kogo ma chody w TVN ze mimo iz tyle razy był nominowany nigdy nie odpadł, a inni odpadli praktycznie po 1 strzale i wygrał program. Jedna wielka ustawka z tą wygrana!
Malloe
3 miesiące temu
Zgadzam sie, ze program ustawiony..zawsze kiedy byl nom8nowany Kamil to produkcja karnie nominowala kogos innego...a w przedostatnim odcinku pani psycholog sie wymknelo ze Kamil wygra..po chwili dodala mam nadzieje
olla
3 miesiące temu
Jedno jest pewne, każdy z tej trójki jest bardziej wartościowym człowiekiem niż pustaki z polsatowskiego Love Island. Brawo TVN!
bibi
3 miesiące temu
Ja głosowałam za Martyną, ciepła, uczciwa , dobrze wychowana ale widocznie za mało kontrowersyjna aby wygrać ten program
Gosc
3 miesiące temu
Przeciez to oczywiste bulo. To nie interesujacs osobowosc a manipulator.prowokartor.Osoba jak dla mnie odrazajaca.Kim tu sie pani Ohme zachwyca.? Zachowania patologiczne tak twierdza prawdziwi fachowcy
Gosc
3 miesiące temu
Lol
Gość
3 miesiące temu
I tak najlepsze jak ta Martyna zapomniała chyba że ma sukienkę i przysiady robiła lol
Baska
3 miesiące temu
Obejrzałem to moze z dwa razy. I ten koles byl tak hamski i irytujący że wiecej tego nie ogladalam. Jesli ten gosciu wygral to faktycznie tvn upadl bardzo nisko. Nawet ddtvn przestałam ogladac.
...
Następna strona