ODMIENIONA Aneta Piotrowska też wpadła na finał "TzG". Pamiętacie jej romans z Mroczkiem? (FOTO)
Aneta Piotrowska to jedna z tancerek, które przewinęły się przez parkiet "Tańca z Gwiazdami". Już podczas debiutu w programie sięgnęła po Kryształową Kulę wraz z Rafałem Mroczkiem. Teraz pojawiła się w studiu, aby obserwować triumf Gamou Falla.
Wczoraj kolejna edycja "Tańca z Gwiazdami" dobiegła końca. Triumfował Gamou Fall, który sięgnął po Kryształową Kulę wraz z Hanną Żudziewicz. Tym samym pokonał Sebastiana Fabijańskiego, Magdalenę Boczarską i Paulinę Gałązkę, którzy również zdobyli maksymalne noty od jury, ale najwyraźniej zabrakło im odrobiny wsparcia ze strony widzów.
Zobacz też: TYLKO NA PUDELKU: Ujawniamy wyniki "Tańca z Gwiazdami"! Sebastian Fabijański nie był drugi
Tak dziś wygląda Aneta Piotrowska
W niedzielę w studiu "Tańca z Gwiazdami" pojawili się nie tylko finaliści i ich bliscy, lecz także wiele kojarzonych osobistości. Wpadli m.in. siostry Krawczyńskie, Michał Koterski czy Jacek Jelonek, którzy obserwowali taneczną rywalizację zza pleców jurorów. Na widowni zasiadł jednak ktoś jeszcze - i jest to osoba, którą fani show mogą doskonale znać.
Zobacz także: TYLKO NA PUDELKU: Tak uczestnicy "Tańca z Gwiazdami" BALOWALI na afterparty u Kędzierskiego. Fabijańskiego zabrakło... (WIDEO)
Tomasz Wygoda komentuje wyniki finału "TzG": "Wygrał taniec"
Na instagramowym profilu Anety Piotrowskiej pojawiło się nowe zdjęcie, na którym widzimy, jak ta siedziała na schodach w studiu tanecznego programu Polsatu. Przypomnijmy, że tancerka po raz pierwszy pojawiła się na słynnym parkiecie jeszcze w 2006 roku, gdy doprowadziła do zwycięstwa Rafała Mroczka. Sporo mówiło się też o ich gorącym romansie.
Później Aneta oczywiście kontynuowała karierę, ale znacznie ograniczyła aktywność w rodzimym show-biznesie. Warto wspomnieć, że w ostatnich latach Piotrowska zainwestowała m.in. w studio fitness w Gdańsku, które promowała przy okazji wizyty w "Dzień Dobry TVN". Od czasu udziału w tanecznej rywalizacji znacznie się też zmieniła, ale temu akurat trudno się dziwić, bo jednak trochę czasu upłynęło.
Poznalibyście ją?