Gardias zapewnia: "Mam inne fajne rzeczy, które mogę robić zamiast bywania na eventach!"

Pogodynka TVN-u zarzeka się, że nie lubi już chodzić na imprezy. Co z pozowaniem z dzieckiem w butiku?

Dorota Gardias do tej pory dorobiła się jedynie stanowiska pogodynki w Dzień Dobry TVN. Mimo to bardzo lubi włączać się w dyskusje na temat bycia perfekcyjną mamą. Celebrytka ma córkę, 3-letnią Hanię. W wywiadach często opowiada o tym, jak wiele macierzyństwo zmieniło w jej życiu. Dla stałej opieki nad dzieckiem od pewnego czasu zrezygnowała z pojawiania się na ściankach. W rozmowie z Pudelkiem przyznała, że szykowanie się na ściankę jest dla niej męczące.

Pogodynka zapewnia, że ma inne priorytety w życiu niż pokazywania się na ściankach. Jej zdaniem wyjście na imprezę wymaga też zbyt wiele nakładów finansowych i czasowych:

Mam inne fajne rzeczy, które mogę robić zamiast bywania na eventach. Jeżeli coś się chce zrobić dobrze, to niestety wymaga to zaangażowania, czasu, pieniędzy, dużego poświęcenia. Jak dwa razy w miesiącu się postaram i przygotuję dobrze, to nie nadwyręża to mojego budżetu czasowego i mogę spokojnie zająć się córką, pójść do pracy i jeszcze w międzyczasie pójść po sukienkę czy kupić buty.

Trzymamy kciuki. Jeszcze dwa lata temu Dorota nie miała tyle wolnego czasu: Dorota Gardias z córką w butiku...

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Newseria

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą