Historia miłości Radosława Majdana i Dody była dosyć długa i burzliwa. Pozostały im po niej tatuaże. Doda szybko pozbyła się śladów Radka na ciele. Majdan czekał nieco dłużej, zdecydował się jednak w końcu przerobić podobiznę Dody… na starego Indianina. Nie wyciągnął chyba jednak wniosków z tej lekcji, bo jak ujawnił Fakt, planuje kolejny tatuaż dla uczczenia uczucia do Gosi Rozenek. Karolina Gilon, wielka miłośniczka tatuaży, w trakcie sesji dla ZoZo Design wyśmiała to usuwanie i przerabianie tatuaży. W rozmowie z www.przeAmbitni.pl stwierdziła, że przede wszystkim trzeba tatuować się z głową. Ma rację?
Gilon kpi z tatuaży Majdana: "Jak się tatuuje portrety partnerów, to potem są cyrki i usuwanie!"
"Trzeba to robić z głową" - ironizuje. Radzio przerobił podobiznę Dody na Indianina i planuje zakryć go... wizerunkiem Rozenek.