Gonera: "Nie mam poczucia życiowej porażki"

"Trudno jest utrzymać relacje z rodziną." Wyznał ostatnio, że "otarł się o bezdomność. Teraz tłumaczył się z tych słów w TVN-ie.

Niedawno Robert Gonera wyznał, że w najgorszych chwilach po rozwodzie z Karoliną Wolską otarł się o bezdomność, nocował w samochodzie, a w chwilach desperacji rozważał podjęcie pracy fizycznej. Teraz za wszelką cenę chce wrócić na ekran. Podobno zamierza nawet spróbować wrócić do obsady serialu M jak miłość. W rozmowie z Dzień Dobry TVN przyznał, że dla niego ten czas _**nie był życiową porażką**_. Problemy pojawiły się natomiast w życiu prywatnym.

Nie mam poczucia porażki, ale trudno jest to wytłumaczyć ludziom, którzy przyzwyczajają się do jakiegoś wizerunku. Jak rodzina i mama, która nagle nie rozumie dlaczego jest tak, a nie inaczej. Trudniejszym jest utrzymać relacje z rodziną, a czasem po prostu na nią zarobić, bo trzeba ją utrzymać.

Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą