Gosia Andrzejewicz SZARPAŁA SIĘ z fanem na koncercie, by odzyskać mikrofon. "Ten pan ZA BARDZO SIĘ WCZUŁ" (WIDEO)

Gosia Andrzejewicz słynie z bliskiego kontaktu z publicznością. Podczas koncertu w Pelplinie 30 maja postanowiła zaprosić na scenę jednego z uczestników wydarzenia. W pewnym momencie sytuacja zrobiła się na tyle dynamiczna, że wokalistka musiała odzyskać swój mikrofon. Gwiazda opowiedziała, co dokładnie się wydarzyło.

Gosia Andrzejewicz SZARPAŁA SIĘ z mężczyzną o mikrofonGosia Andrzejewicz SZARPAŁA SIĘ z mężczyzną o mikrofon
Źródło zdjęć: © Instagram, TikTok

Gosia Andrzejewicz od dwóch dekad nie schodzi z koncertowych tras i wciąż może liczyć na wierne grono fanów. Autorka hitów z początku lat 2000 regularnie pojawia się na plenerowych imprezach w całej Polsce, gdzie chętnie angażuje publiczność do wspólnej zabawy.

Gosia Andrzejewicz "tłumaczy się" z zarabiania na wideo z pozdrowieniami i zaznacza: "Zawód artysty nie daje kokosów"

Podczas występu zorganizowanego w ramach Dni Pelplina doszło do sytuacji, która błyskawicznie obiegła media społecznościowe. Na opublikowanym w sieci nagraniu widać, jak jeden z mężczyzn znajdujących się na scenie przejmuje mikrofon i przez chwilę nie zamierza go oddać. W efekcie Andrzejewicz zdecydowanym ruchem odzyskała sprzęt, a internauci zaczęli zastanawiać się, czy doszło do nieprzyjemnego incydentu.

Gosia Andrzejewicz wyjaśnia sytuację z koncertu w Pelplinie

W rozmowie z Plotkiem Gosia Andrzejewicz opowiedziała, że cała sytuacja wyglądała zupełnie inaczej, niż mogło się wydawać po obejrzeniu krótkiego fragmentu nagrania. Wokalistka zapewniła, że mężczyzna nie wtargnął na scenę samowolnie, ponieważ został przez nią zaproszony do wspólnego występu.

Na każdym moim koncercie plenerowym podczas piosenki "Nieśmiały chłopak" biorę na scenę kogoś z publiczności. Robię to od 20 lat. Tym razem zaprosiłam dwie fanki, które zrobiły plakat z napisem "Gosia zaśpiewaj 'Nieśmiałego chłopaka'" oraz tego mężczyznę. Każdy z nich śpiewał fragment mojej piosenki. Nie czułam się przestraszona, wręcz przeciwnie, świetnie się bawiłam

- odpowiedziała Andrzejewicz.

Choć początkowo wszystko przebiegało zgodnie z planem, jeden z uczestników zabawy najwyraźniej poczuł się na scenie wyjątkowo swobodnie. W pewnym momencie zaczął tak energicznie korzystać z mikrofonu, że gwiazda postanowiła przejąć kontrolę nad sytuacją.

Ten pan za bardzo się wczuł w rolę wokalisty, a ja musiałam kontynuować śpiewanie, więc po prostu sięgnęłam po mikrofon

- wyjaśniła.

Nagranie błyskawicznie zaczęło krążyć po sieci, a komentujący zwrócili uwagę nie tylko na refleks piosenkarki, ale również na jej zdecydowaną reakcję.

Przecież Gosia to wojowniczka; Ale jak mu wyrwała mikrofon; - pisali rozbawieni internauci.

Gosia Andrzejewicz żartuje po viralowym nagraniu

Gosia Andrzejewicz również podeszła do całej sytuacji z dużym dystansem. W komentarzu pod filmikiem z koncertu zamieszczonym w mediach społecznościowych postanowiła zażartować z niecodziennego zdarzenia.

Już teraz wiecie, dlaczego ćwiczę na siłowni, m. in. żeby mieć siłę wyrwać mikrofon w takich śmiesznych sytuacjach. Zapraszam na koncerty, będzie się świetnie bawić

- napisała gwiazda.

Wyszło zabawnie?

Gosia Andrzejewicz
Gosia Andrzejewicz © Instagram
Gosia Andrzejewicz
Gosia Andrzejewicz © Instagram
Gosia Andrzejewicz
Gosia Andrzejewicz © Instagram
Gosia Andrzejewicz
Gosia Andrzejewicz © Instagram
Gosia Andrzejewicz
Gosia Andrzejewicz © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą