Hanna Turnau – znana głównie z epizodycznej roli w "M jak miłość" i narzekania na warszawskie remonty - postanowiła wykorzystać swoje pięć minut. Na Instagramie dzieli się wszystkim: od dramatów w komunikacji miejskiej, po romantyczne wojaże z mężem, publikując przy tym odważne zdjęcia z plaży, które potem usuwa, a następnie znowu przywraca.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOWiele lat temu wyrzucili ją z hitu TVP. Czy wciąż śledzi „M jak Miłość”?
Wykorzystując przerwę w zdjęciach do nowych odcinków serialu TVP, Hanna Turnau ruszyła na - a jakże - na kolejny w tym roku wypoczynek. Jak przystało na influencerkę w natarciu, troskliwie zasypuje swoich fanów świeżutką porcją InstaStories. Wśród widokówek z egzotycznych miejsc nie brakuje oczywiście obowiązkowych selfie - bo przecież plaża plażą, ale twarz w kadrze być musi. Jak się okazuje, ciało również.
Na jednym ze zdjęć aktorka zaprezentowała się… topless, ubrana jedynie w okulary przeciwsłoneczne i naszyjnik, pozując na tle piasku, skał i słonecznego nieba. Piersi zakryła włosami.
Tym razem jednak obyło się bez filozoficznych opisów i "złotych myśli" do których nas przyzwyczaiła.
Jesteście fanami tego typu zdjęć?