Idzie finał, więc jak eliminować, to hurtowo. Kolejne DWIE UCZESTNICZKI wyleciały z "Królowej przetrwania": "Manipulatorka i hipokrytka"
Z "Królowej przetrwania" odpadły dwie uczestniczki, ale na tym nie koniec, bo właśnie z dżungli wyleciały kolejne. Tym razem o miejscu dziewczyn w programie decydowała ta, która wygrała złoty bilet do finału. Były łzy, ale i pretensje.
Po tygodniach dram i kłótni przed kamerami "królowe przetrwania" powoli szykują się do wielkiego finału. Jeszcze na początku odcinka w ekipie pozostało dziesięć dziewczyn, a produkcja sprawiała wrażenie, jakby zapomniała, że w tym programie w ogóle ktoś odpada. W dzisiejszym odcinku już wyleciały dwie uczestniczki, a na tym - jak widać - wcale nie koniec.
Kolejna podwójna eliminacja w "Królowej przetrwania"
Tym razem Małgosia zaprosiła dziewczyny na wyjątkową konkurencję, której celem było zbieranie liści herbaty. Zwyciężczyni zdobywa złoty bilet do finału, ale, żeby nie było za kolorowo, musi też wykosić z dalszej walki dwie koleżanki z programu. Niby proste, ale dodatkowo pogoda nie dopisała i pojawiły się pijawki, więc zrobiło się raczej średnio przyjemnie.
Dziewczyny, zaczęło padać, a pijawki bardzo lubią wilgoć, tak że mamy dodatkowe utrudnienie. A trochę wiemy, jakie to jest nieprzyjemne, to ugryzienie, więc uważajcie też na siebie
Przy ważeniu z początku wydawało się, że Dominika ma zwycięstwo w kieszeni. Wątpliwości rozwiał jednak kosz Ilony, bo to ona nazbierała najwięcej liści herbaty i wygrała tę konkurencję. Oznacza to, że automatycznie awansuje do finału, a dodatkowo zyskała przywilej wyeliminowania z programu dwóch dziewczyn. Pierwszą z nich była Agnieszka Grzelak, która nie mogła powstrzymać łez.
Niestety, jeżeli muszę, to eliminuję Agnieszkę. Z tobą najmniej relacji nawiązałam. Nawet jeżeli miałam z kimś kłótnię i drażnił mnie, ale jednak coś wnosił... Lubię twoje pasje wszelakie, ale z tobą jakoś najmniej nawiązałam tej relacji. Przepraszam.
POW! No wiedziałam, że dostanę znowu kopa w d*pę. Jakoś to czułam, może to była kwestia wendety Ilony, bo ja miałam spinę z Karoliną i ona od samego początku nie była mi przychylna, mimo że udawała, że była, co moim zdaniem jest najgorsze. Najsłabsze ogniwo weszło do finału moim zdaniem. Jest mi mega przykro, dlatego że to powinno być miejsce innej z dziewczyn
Oto wykształcenie uczestniczek "Królowej przetrwania"
Drugą uczestniczką, której Ilona nie chciała dalej w programie, była Monika Jarosińska. Tu doszło nawet do drobnej pyskówki.
Wczoraj też usłyszałam, że już tak bardzo się źle czujesz, że chciałabyś wracać i to był główny element tego, że pomyślałam, że jeżeli chcesz wracać, to...
Ilona włączyła miłosierdzie
Nie dosłyszałaś do końca akurat
Takie są zasady. Serce mi chce wyskoczyć, ale...
A tam, już nie świruj, że ci serce chce wyskoczyć, bo to już planowałaś wcześniej
Tak jak każda z nas
A na koniec w przebitkach Monika skomentowała ruch koleżanki (?) następująco:
Ja nie byłam zaskoczona, że Ilona mnie będzie nominować, ponieważ była o mnie zazdrosna od początku. Już takim gwoździem do trumny było to, jak przeszłam do drugiej grupy i dziewczyny nominowały mnie kapitanką. Jest niesamowitą manipulatorką i hipokrytką. To mogę z ręką na sercu powiedzieć.
Będziecie tęsknić?