Jak na dramę u Beckhamów reagują Brytyjczycy? Eksperci: "Oskarżają go o BRAK WDZIĘCZNOŚCI"

Brooklyn Beckham zrzucił w poniedziałkowy wieczór na swoją rodzinę prawdziwą bombę. Oświadczenie celebryty, w którym zaatakował rodziców i zdradził kulisy trwającego od miesięcy konfliktu, wywołało skrajne emocje i zniszczyło perfekcyjny, budowany od dekad wizerunek Beckhamów. Czy afera wywołana przez syna faktycznie im zaszkodzi? A może będzie tylko niewiele znaczącym przecinkiem w sowicie zapisanej przez nich medialnej historii? Zapytaliśmy ekspertów.

Kryzys wizerunkowy u BeckhamówKryzys wizerunkowy u Beckhamów
Źródło zdjęć: © Getty Images
Piotr Grabarczyk "Grabari"

O konflikcie w rodzinie Beckhamów słyszeliśmy od miesięcy, ale opowieść ta była do tej pory pisana ręką redaktorów najbardziej poczytnych tabloidów. W końcu postanowił przemówić jej główny bohater - Brooklyn Beckham zamieścił w sieci obszerne oświadczenie, w którym uderzył w Victorię i Davida i wypunktował ich "przewinienia". Najstarszy syn Beckhamów nie bawił się w półsłówka i szczegółowo opisał, co było powodem rozłamu jego relacji ze sławnymi rodzicami.

Brooklyn Beckham wypunktował rodziców

Aspirujący kucharz sporo miejsca poświęcił głośnemu ślubowi z Nicolą Peltz, który w 2022 roku był kreowany na najgłośniejsze wydarzenie towarzyskie, a prawa do wyłącznej relacji z ceremonii zdobył amerykański "Vogue". Magazyn przedstawił czytelnikom perfekcyjny obrazek uroczystości, tymczasem za kulisami wrzało - według Brooklyna główną antagonistką była jego matka. Victoria miała wystawić "w ostatniej chwili" przyszłą synową i zrezygnować z uszycia jej sukni ślubnej, a ponadto "ukraść" pierwszy taniec pary i to w wielkim stylu, bo tańcząc "niestosownie" ze swoim pierworodnym na oczach gości.

Pomijając jednak najbardziej pikantne anegdoty przytoczone przez Brooklyna, strzałem prosto w serce rodziców okazał się zarzut, że pielęgnowany przez nich obraz szczęśliwej rodziny to jedynie ułuda stworzona na potrzeby social mediów i sposób na wzmocnienie marki "Beckham", która ma być ważniejsza niż realne więzi. Victoria i David zostali też oskarżeni o prowadzenie wojny podjazdowej i mieli rzekomo szykanować syna i jego małżonkę wysługując się tabloidami, podrzucając im regularnie poniżające anegdoty i zakulisowe historie. Oskarżenia Brooklyna rzecz jasna otworzyły prawdziwą puszkę pandory, bo obok tak łakomych kąsków brytyjskie media nie mogły przejść obojętnie.

Tabloidowe szaleństwo wokół Beckhamów

Andrea Carlo, dziennikarz współpracujący z m.in. BBC, TimeThe Independent, wyjaśnia w rozmowie z Pudelkiem, że wrzawa wokół Beckhamów osiągnęła monstrualne wręcz rozmiary i trudno je porównać z typowymi skandalikami, o których na co dzień rozpisują się gazety. Nie bez powodu.

Brytyjskie media są zdecydowanie zdominowane przez tabloidy i stanowią pożywkę dla plotek o celebrytach, ale ta historia jest poważniejsza. Beckhamowie to "popularna rodzina królewska" w Wielkiej Brytanii – istnieją gdzieś pomiędzy Kardashianami w USA a prawdziwą rodziną królewską. Są ikonami okresu Cool Britannia w latach 90., kiedy Brytyjczycy mieli znacznie większe zaufanie do swojej marki. I kurczowo się tego okresu trzymają, ponieważ ich poczucie własnej wartości wciąż chwieje się po brexicie. W rezultacie historia ta zyskała znacznie więcej miejsca w mediach i czasu antenowego niż inne skandale z udziałem celebrytów, niemal jak Megxit sprzed kilku lat

- ocenia w rozmowie z nami Andrea Carlo.

Jego słowa potwierdzają liczby. W ciągu 72 godzin od oświadczenia Brooklyna, sam tylko serwis online tabloidu "Daily Mail" opublikował 66(!) artykułów związanych z aferą, co daje średnią blisko jednej publikacji na godzinę. Temat "grzeje" też w social mediach -krótkie wideo zamieszczone przez "The Sun" na TikToku, na którym widać podobno napięcie między Victorią Beckham a jej synową na czerwonym dywanie w 2023 roku, w rekordowym tempie zaliczyło prawie 20 milionów odtworzeń. A to tylko kropla w morzu kontentu, na którym zarabiają już nie tylko gazety, ale i "zwykli" internauci, bo swoje trzy grosze do gorącego tematu może dołożyć każdy.

Brooklyn i Nicola - nowi Harry i Meghan?

Skojarzenia z księciem HarrymMeghan Markle nasuwają się same, podobnie reaguje też opinia publiczna, która jest mocno podzielona, a internauci - wzorem kibiców klubów piłkarskich - ustawiają się ze wsparciem po obu stronach boiska.

Opinia publiczna jest podzielona - między tych, którzy sympatyzują z Brooklynem i widzą w nim młodego mężczyznę uwięzionego w pułapce "firmy" celebrytów (podobnej do firmy królewskiej), pragnącego potwierdzić swoją niezależność, a tych, którzy oskarżają go o brak wdzięczności za możliwości, jakie mu dano. Podejrzewają też, że Nicola mogła wpłynąć na jego decyzję

 - tłumaczy nam Andrea Carlo.

Dziennikarz zwraca również uwagę na fakt, iż - podobnie jak przypadku Harry’ego i Meghan - mamy tu do czynienia z tzw. rozdźwiękiem transatlantyckim. Mowa tu o Brytyjczykach, którzy mają amerykańskie żony i dystansują się od swoich rodzin. Jego zdaniem, niektórzy dostrzegają podobieństwo w tym, jak ujawnia to pewien stopień rozbieżności między brytyjską a amerykańską kulturą rodzinną.

Brytyjska kultura rodzinna ma tendencję do podtrzymywania stoickiej, wspólnotowej mentalności "wszyscy jesteśmy w tym razem" i "zachowaj spokój i działaj dalej", przy czym główne wartości koncentrują się na zachowaniu pokoju i stabilności oraz unikaniu konfliktów. Amerykańskie rodziny są bardziej skłonne do konfrontacji, indywidualizmu i otwartej, gorącej dyskusji. Nie wiemy, jaką rolę odegrało to w rozłamie u Beckhamów, ale z pewnością kształtuje to, jak postrzegają je odbiorcy po obu stronach kontynentu. Amerykanie częściej opowiadają się po stronie "burzyciela", czyli Brooklyna, postrzegając go jako osobę uwalniającą się z toksycznego uwikłania, podczas gdy Brytyjczycy mogą postrzegać go jako niepotrzebnie antagonistycznego i wywołującego podziały

tłumaczy w rozmowie z nami Andrea Carlo.

Beckhamowie: rodzina kontra marka

Brooklyn w swoim oświadczeniu podkreślał, że jego rodzina to marka. I co do tego nie ma wątpliwości - majątek Beckhamów szacowany jest na ponad pół miliarda dolarów, a zarządzane przez nich firmy są maszynką do zarabiania pieniędzy. Imperium marki Davida, którego filarem jest DRJB Holdings, osiągnęło w 2024 rekordowe wyniki finansowe, z przychodami wynoszącymi ponad 92 miliony dolarów. Z kolei Victoria Beckham i jej modowo-kosmetyczne biznesy, po latach szeroko opisywanego kryzysu finansowego, również odbiły się od dna i notują obecnie sprzedaż na poziomie 100 milionów dolarów rocznie. Stawka jest więc wysoka.

Czy rodzinny skandal może im realnie zaszkodzić? Ollie Boesen, szef Boesen&Co. -brytyjskiej agencji konsultingowej, która doradza strategicznie i wizerunkowo prestiżowym klientom ze świata rozrywki i biznesu - ocenia w rozmowie z nami, że Beckhamowie powinni wyjść z tej burzy medialnej cało.

Marka "Beckham" jest zbyt duża i ma zbyt duży kapitał, aby miało to jakikolwiek znaczący, długoterminowy wpływ. Byliśmy już tego świadkami w przeszłości. Jesteśmy też w momencie, w którym marka, we wszystkich swoich formach, zaczyna istnieć sama w sobie, niezależnie od ludzi, którzy za nią stoją

- zapewnia nas Boesen.

I faktycznie - w ciągu blisko trzech dekad swojej medialnej działalności, Victoria i David przetrwali niejeden tabloidowy sztorm. Na przełomie lat 90. i 00. tabloidy rozpisywały się o rzekomych zdradach piłkarza, oskarżały jego żonę o promocję zaburzeń odżywiania i regularnie równały z ziemią jej działalność muzyczną. W ostatecznym rozrachunku, niezależnie od skali tamtych wydarzeń, okazały się one jedynie niewielkimi przeszkodami na drodze do ich spektakularnego sukcesu.

Milczenie Victorii i Davida

Do tej pory nie doczekaliśmy się oficjalnej reakcji Beckhamów. Internauci żartują, że pewnie w domu milionerów odbywają się teraz niekończące się spotkania i narady sztabu PR-owców, którzy obmyślają idealną odpowiedź na skandal. Może się jednak okazać, że to właśnie milczenie najszybciej ugasi wywołany przez Brooklyna wizerunkowy pożar.

Moja rada brzmiałaby: "zatrzymaj się, weź głęboki oddech i pozwól, by ta chwila przeminęła". Uwaga opinii publicznej nie jest tu napędzana głębokim zaangażowaniem emocjonalnym. Większość ludzi interesuje się tym co najwyżej przelotnie i zdaje sobie sprawę, że nie ma pełnego obrazu sytuacji. Szum medialny napędzają twórcy treści i media goniące za zaangażowaniem

- zapewnia nas Ollie Boesen.

Na aferę z Beckhamami można patrzeć też z socjologicznego punktu widzenia - co rodzinne dramaty milionerów mówią o relacjach rodzinnych XXI wieku. Pojawiają się hasła o "niewdzięcznym pokoleniu Z, które nie cierpi swoich rodziców", toczą się dyskusje dotyczące relacji funkcjonujących wzorowo w social mediach, a kulejących w prawdziwym życiu czy w końcu nieśmiertelne dywagacje dotyczące przywileju. Brooklynowi zarzuca się m.in., że myli sprzeczki z rodzicami czy niefortunne wpadki burzące marzenia o perfekcyjnym weselu z traumą, bo dla rozpieszczonych milionerów urasta do niej najmniejsza niedogodność.

Łatwo w tym wszystkim zapomnieć (a może nawet uwierzyć?), że mamy do czynienia z obiektywnie smutną sytuacją, w której dorosłe dziecko jedynego ratunku dla swojego spokoju i szczęścia upatruje w całkowitym odcięciu się od rodziców.

Osobiście uważam, że osoby bliskie Beckhamom będą miały nadzieję, że obie strony zdołają rozwiązać swoje różnice prywatnie i z czasem znów staną się jedną rodziną

 - dodaje Ollie Boesen z Boesen&Co.

Wszystkie te poważne analizy, felietony i dumania bledną jednak w zderzeniu z rzeczywistością, której daleko do traktowania tego medialnego cyrku z powagą. Dowodem na to niech będzie fakt, iż prawdziwy renesans na listach przebojów przeżywa utwór Victorii Beckham - o dość znaczącym w kontekście afery tytule - "Not Such an Innocent Girl" (pol. Nie taka niewinna dziewczyna) - który w 2001 większej furory nie zrobił, a dziś wylądował na #1 brytyjskiego iTunes… Piosenka stała się podkładem muzycznym tysięcy memów i żartów o "niestosownym" tańcu Victorii, udowadniając po raz kolejny, że w show-biznesie faktycznie nie muszą mówić dobrze, byle by mówili.

Beckhamom zależy rzecz jasna na pozytywnej narracji i niebawem pewnie przekonamy się, w jaki sposób napiszą kolejny rozdział swojej medialnej historii. Bo co do tego, że nie pozwolą postawić kropki nikomu innemu, nie ma chyba najmniejszych wątpliwości.

Tabloidowe szaleństwo wokół Beckhamów
Tabloidowe szaleństwo wokół Beckhamów © Getty Images | 2026 Getty Images
Brooklyn Beckham i Nicola Peltz
Brooklyn Beckham i Nicola Peltz © Getty Images | 2024 Gilbert Carrasquillo
Tabloidowe szaleństwo wokół Beckhamów
Tabloidowe szaleństwo wokół Beckhamów © Getty Images | 2026 Getty Images
Rodzina Beckhamów na premierze dokumentu Netflixa
Rodzina Beckhamów na premierze dokumentu Netflixa © Getty Images | GARETH CATTERMOLE
Victoria Beckham i David Beckham
Victoria Beckham i David Beckham © Getty Images | Karwai Tang
Brooklyn Beckham i Nicola Peltz
Brooklyn Beckham i Nicola Peltz © Getty Images | 2024 Axelle/Bauer-Griffin
Wybrane dla Ciebie
Smutna Bianca Censori w rajstopach świeci stanikiem, opuszczając kino z Kanye Westem (FOTO)
Smutna Bianca Censori w rajstopach świeci stanikiem, opuszczając kino z Kanye Westem (FOTO)
Zakochana Julia Wróblewska zamieściła zdjęcie z NOWYM UKOCHANYM (FOTO)
Zakochana Julia Wróblewska zamieściła zdjęcie z NOWYM UKOCHANYM (FOTO)
Kim jest i czym zajmuje się żona Jerzego Owsiaka? Lidia Niedźwiedzka-Owsiak ujawniła, ile zarabia
Kim jest i czym zajmuje się żona Jerzego Owsiaka? Lidia Niedźwiedzka-Owsiak ujawniła, ile zarabia
Jerzy Owsiak symulował chorobę psychiczną, żeby UNIKNĄĆ WOJSKA. "Zwolniono mnie na rok"
Jerzy Owsiak symulował chorobę psychiczną, żeby UNIKNĄĆ WOJSKA. "Zwolniono mnie na rok"
Kinga Rusin wspiera WOŚP z Meksyku: "Za chwilę, jak co roku, zrobimy z Markiem DUŻY PRZELEW"
Kinga Rusin wspiera WOŚP z Meksyku: "Za chwilę, jak co roku, zrobimy z Markiem DUŻY PRZELEW"
Ksiądz z OnlyFans uczestnikiem trzeciej edycji "The Traitors. Zdrajcy". Jego nietypowe inicjatywy wywołują kontrowersje
Ksiądz z OnlyFans uczestnikiem trzeciej edycji "The Traitors. Zdrajcy". Jego nietypowe inicjatywy wywołują kontrowersje
Jerzy Owsiak ma niską emeryturę, ale nie narzeka na pieniądze. Rocznie zarabia kilkaset tysięcy złotych
Jerzy Owsiak ma niską emeryturę, ale nie narzeka na pieniądze. Rocznie zarabia kilkaset tysięcy złotych
Córki Jerzego Owsiaka żyją z dala od blasku fleszy. Czym się dziś zajmują?
Córki Jerzego Owsiaka żyją z dala od blasku fleszy. Czym się dziś zajmują?
Anna Wendzikowska wdzięczy się w stroju kąpielowym w Miami i obwieszcza światu: "SCHUDŁAM OSTATNIO" (FOTO)
Anna Wendzikowska wdzięczy się w stroju kąpielowym w Miami i obwieszcza światu: "SCHUDŁAM OSTATNIO" (FOTO)
David i Victoria Beckhamowie SKOMENTOWALI WPIS dotyczący Brooklyna!
David i Victoria Beckhamowie SKOMENTOWALI WPIS dotyczący Brooklyna!
Luka NAGRAŁ REAKCJĘ Charli na brata: "CO TO JEST w mazi? Ja nie byłam w mazi"
Luka NAGRAŁ REAKCJĘ Charli na brata: "CO TO JEST w mazi? Ja nie byłam w mazi"
Gwiazdy reagują na wiadomość o ZAMKNIĘCIU schroniska w Sobolewie! "Wreszcie! I proszę nie odpuszczać!"
Gwiazdy reagują na wiadomość o ZAMKNIĘCIU schroniska w Sobolewie! "Wreszcie! I proszę nie odpuszczać!"