James Van Der Beek przegrał walkę z chorobą. Tak opowiadał o pierwszych objawach raka. "Pomyślałem, że może muszę odstawić kawę"
Nie żyje James Van Der Beek. Aktor miał 48 lat i walczył z nowotworem jelita grubego. O diagnozie poinformował publicznie w 2024 roku i ukrywał, że był to dla niego szok.
Nie żyje James Van Der Beek. Aktor znany z serialu "Jezioro marzeń" miał 48 lat. O jego śmierci poinformowała rodzina w oświadczeniu zamieszczonym na jego Instagramie.
Nasz ukochany James David Van Der Beek odszedł dziś rano spokojnie. Swoje ostatnie dni spotkał z odwagą, wiarą i łaską. Jest wiele do przekazania odnośnie jego życzeń, miłości do ludzkości i świętości czasu. Te dni nadejdą. Na razie prosimy o spokojną prywatność, ponieważ opłakujemy naszego kochającego męża, ojca, syna, brata i przyjaciela - czytamy w oświadczeniu.
James Van Der Beek walczył z nowotworem
James Van Der Beek w listopadzie 2024 roku poinformował publicznie, że zdiagnozowano u niego nowotwór jelita grubego w trzecim stadium. Smutne informacje otrzymał w 2023 roku. O momencie usłyszenia diagnozy opowiedział po raz pierwszy w wywiadzie dla magazynu "People".
Pomyślałem, że może muszę odstawić kawę. Albo może nie dodawać śmietanki do kawy. Ale kiedy odstawiłem kawę i nic się nie poprawiło, pomyślałem: "W porządku, lepiej to sprawdzić". (...) Gastroenterolog powiedział — w najbardziej uprzejmym tonie — że to rak. Myślę, że wtedy przeżyłem szok - wyznał.
W ubiegłym roku aktor przyznał, że nie zauważył u siebie żadnych oczywistych objawów. Miał jedynie problemy z regularnością wypróżnień, co początkowo zignorował. Podkreślał, że był przekonany o tym, że jest w dobrej formie.
Nie było żadnych alarmujących objawów ani nic, co rzucałoby się w oczy. Byłem zdrowy. Praktykowałem zimne kąpiele. Miałem świetną kondycję sercowo-naczyniową, a mimo to miałem raka w stadium trzecim i nie miałem o tym pojęcia - mówił w wywiadzie dla portalu Healthline.
Po usłyszeniu diagnozy aktor zachęcał do badań profilaktycznych.
Naprawdę chcę przekonać ludzi, że nie trzeba mieć objawów, aby poddać się badaniom przesiewowym. Jeśli masz 45 lat lub więcej albo masz obciążenia rodzinne, porozmawiaj z lekarzem o możliwości badań przesiewowych - mówił.