Jerzy Mielewski GRZMI po wynurzeniach Ewy Woydyłło o Idze Świątek: "Słowo 'głupiutka' to jakaś abstrakcja. Jak można tak się wyrazić?!" (WIDEO)
Jerzy Mielewski został zapytany o skandaliczną wypowiedź Ewy Woydyłło, która wprost nazwała Igę Świątek "głupiutką". Oczywiście nie podpisał się pod słowami psycholog, lecz sam wskazał na nienajlepszą sytuację tenisistki.
Ewa Woydyłło mocno naraziła się wiernym widzom tenisa ziemnego. Doświadczona, obecna w mediach od wielu lat psycholog ni z gruszki, ni z pietruszki postanowiła wypowiedzieć się o słabnącej formie Igi Świątek. Poza krytyczną oceną jej ostatnich startów w turniejach nazwała sportsmenkę "głupiutką i wystraszoną", za co doczekała się ostracyzmu ze strony (prawie) całego środowiska medialnego.
Podczas konferencji ramówkowej Polsatu nasza wysłanniczka poprosiła dziennikarza sportowego Jerzego Mielewskiego o krótki komentarz dotyczący całego zamieszania.
Każdy chce rozmawiać i pouczać Igę Świątek o otoczenie. Oczywiście widać po wynikach sportowych, że coś się dzieje nie tak wokół Igi Świątek, ale na końcu nigdy w historii nie mieliśmy takiej tenisistki, która tyle wygrała. (...) Każdy chce teraz jej pomóc. Ja myślę, że Iga sama musi sobie pomóc i sama zdiagnozować swój problem, także wokół siebie
A jak ocenił samą wypowiedź Ewy Woydyłło i jej dobór słów?
Jak ktoś może w ten sposób oceniać? Słowo "głupiutka" to jest dla mnie jakaś abstrakcja. Jak można tak się wyrazić w stosunku do Igi Świątek?!
Czy jego zdaniem Iga powinna słuchać się "doradców" z każdej możliwej strony? Czy uważa, że tenisistka wróci jeszcze na szczyt? Dowiecie się tego z powyższej rozmowy.
Choć z redakcją Pudelka związany jestem od niedawna, to show-biznesem (szczególnie polskim) interesuję się od wielu lat. W moim sercu i uszach zawsze płynie dobra muzyka, bez której nie wyobrażam sobie życia! Kręci mnie też świat mediów, dobre jedzonko (które szybko spalam podczas biegania) i czas spędzany w gronie pozytywnych ludzi.