W poniedziałek, 3 sierpnia, w mediach zaroiło się od głosów krytyki pod adresem autorów kanału "Trzeci Serwis". Chodzi o rozmowę z psycholog Ewą Woydyłło, która nie szczędziła gorzkich słów zarówno Idze Świątek, jak i jej rywalce Arynie Sabalence. Pierwszą nazwała "głupiutką i wystraszoną", drugiej natomiast zarzuciła, że "dmucha sobie gębę" i "robi wojnę w Ukrainie".
Odcinek z Woydyłło znika z sieci: "Przepraszamy"
Gospodarz programu "Return" ani ekipa "Trzeciego Serwisu" chyba nie spodziewali się tak dużej fali krytyki. Jeszcze rano odcinek był dostępny m.in. w serwisie YouTube, gdzie aż roiło się od negatywnych wpisów. Wygląda jednak na to, że feedback internautów dał twórcom do myślenia, bo odklejone wynurzenia Woydyłło na temat Igi i Aryny już zniknęły z sieci.
WIDEO"Królowa Miami" płaci majątek za członkostwo w klubie tenisowym
Aby nikt nie miał wątpliwości, że zaważyły nie problemy techniczne, a świadoma decyzja, "Trzeci Serwis" opublikował oświadczenie na Facebooku. W krótkim wpisie poinformowali o zdjęciu materiału i przeprosili Igę Świątek, jej team i kibiców. O obraźliwych słowach pod adresem Sabalenki nie napomknęli natomiast ani słowem.
Usunęliśmy odcinek "Returnu" z Ewą Woydyłło. Na etapie produkcji i postprodukcji błędnie i bardzo naiwnie uznaliśmy, że za wypowiadane w programie słowa odpowiada wyłącznie ich autorka. Po waszym feedbacku i reakcji mediów zrozumieliśmy jednak, że na nas z kolei spoczywa odpowiedzialność za to, jakie treści trafiają do dyskursu tenisowego i jaki poziom będzie ten dyskurs trzymał. Na tym polu polegliśmy 0:6, 0:6. Z całą mocą PRZEPRASZAMY Igę Świątek, jej team oraz wszystkich kibiców.
Potwierdzamy - obecnie film jest już niedostępny na kanale i widnieje jako "usunięty przez przesyłającego".
Słuszna decyzja?