Plaga reklam z użyciem sztucznej inteligencji oraz sfałszowanych materiałów wideo zatacza coraz szersze kręgi w rodzimym show-biznesie. Tym razem z tym bezwzględnym procederem musiała zmierzyć się Agata Młynarska. Dziennikarka od dawna otwarcie mówi w mediach o swojej trudnej walce z przewlekłymi chorobami autoimmunologicznymi - m.in. chorobą Leśniowskiego-Crohna, fibromialgią oraz spondyloartropatią (zapaleniem stawów kręgosłupa). To właśnie ten autorytet pacjentki i wiedza zostały w nikczemny sposób wykorzystane przez naciągaczy.
WIDEOMilionerka Andziaks prawi o konsumpcjonizmie i z dumą wyznaje: "Niektórzy są uzależnieni od narkotyków, alkoholu, JA LUBIĘ ROBIĆ ZAKUPY" (WIDEO)
Na Facebooku wyemitowano zmanipulowany materiał, który udawał wywiad udzielony przez gwiazdę w radiu. W cyfrowo sfałszowanym nagraniu Młynarska miała rzekomo twierdzić, że odrzuciła tradycyjne leki na rzecz "cudownej" maści na stawy.
Oszuści wykorzystali wizerunek Agaty Młynarskiej: "To jest haniebne"
O bezczelności oszustów dziennikarka Agata Młynarska się od bliskiej osoby, po czym natychmiast zamieściła w sieci nagranie z ostrzeżeniem.
Na Facebooku pojawiła się haniebna reklama wykorzystująca mój wizerunek. Wykorzystano wywiad, którego udzieliłam w Polskim Radiu, jako ten, w którym zachwalam rzekomo cudotwórcze preparaty do smarowania stawów. W tej rozmowie mówię o tym, że odrzucam leki, że zaufałam temu lekarzowi i że to jest preparat, który mnie uzdrowił. (...) Tak, to jest haniebne wykorzystanie mojego wizerunku i manipulacja. Proszę, żebyście w to nie wierzyli, a ja podejmuję wszelkie potrzebne kroki do tego, żeby stawić czoła walce z deepfake'iem i z wprowadzaniem Was w totalne nieporozumienie i w błąd – wyznała poruszona.
Dziennikarka podkreśliła, że w tym przypadku sprawa jest wyjątkowo niebezpieczna, bo cyberprzestępcy grają ludzkim zdrowiem, żerując na zaufaniu chorych i starszych osób.
W grę wchodzi ludzkie życie i ludzkie zdrowie. Wykorzystany został mój wizerunek, wykorzystano mój autorytet jako pacjentki świadomej, która wie, co mówi i bierze za to odpowiedzialność. Jestem załamana i zrozpaczona. Walka z Metą jest czymś bardzo trudnym. Wiem, liczę się z tym, że mogą spaść mi zasięgi, że mogę mieć mniejszą widoczność, ale moja uczciwość nie pozwala mi nie powiedzieć o tym, nie poinformować Was - mówiła.
Młynarska uderzyła bezpośrednio w zarządców platformy, zarzucając im czerpanie zysków z niebezpiecznych oszustw.
Uważam, że jest to nikczemne, jest to straszne. A jak wiemy, Meta na właśnie tego typu deepfake'ach zarabia. Ogromne pieniądze. I przede wszystkim te słowa kieruję do tych, którzy zarządzają emitowaniem takich treści. Stop, bo tu chodzi o ludzkie życie – apelowała.
Agata Młynarska prosi o pomoc Rafała Brzoskę
Widząc opór materii i brak skutecznej reakcji ze strony Facebooka i Instagrama, rozżalona Agata Młynarska postanowiła poprosić o wsparcie kogoś, kto wypowiedział koncernowi Meta otwartą wojnę. Dziennikarka zwróciła się z prośbą o pomoc do Rafała Brzoski.
Szef InPostu od wielu miesięcy prowadzi ostrą, medialno-prawną batalię z gigantem technologicznym z powodu oszukańczych reklam oraz fake newsów, w których bezprawnie używane są wizerunki znanych osób.
Rafał Brzoska, liczę na wsparcie w walce z wiatrakami - napisała w poście.
Czy biznesmen ukróci wreszcie niebezpieczny proceder?