Na Idze Świątek się nie zatrzymała. Woydyłło ordynarnie ubliża Arynie Sabalence: "Dmucha sobie tę gębę. No, Białorusinka, RUSKA BABA"

Jeszcze nie opadł kurz po słowach Ewy Woydyłło na temat Igi Świątek, a w tym samym wywiadzie na kanale "Trzeci Serwis" oberwała także jej sportowa rywalka. Z ust znanej psycholog ponownie popłynął potok ordynarnych i ksenofobicznych słów.

Teraz Ewa Woydyłło obrała za cel Arynę SabalenkęTeraz Ewa Woydyłło obrała za cel Arynę Sabalenkę
Źródło zdjęć: © Instagram.com, "Trzeci Serwis", YouTube.com
Goss

Ewa Woydyłło gościła w podcaście "Return" na kanale Trzeci Serwis i chyba jednak trochę popłynęła. Z jakiegoś powodu uznała, że nazwanie publicznie Igi Świątek "głupiutką i wystraszoną" jest stosowne i powinno o tym usłyszeć pół Polski. Podzieliła się też wnioskiem, jakoby jej zdaniem tenisistka już się wypaliła i była tylko "spadającym meteorem".

Ordynarne słowa Woydyłło o Sabalence

Wypowiedź Woydyłło - biorąc też pod uwagę zawód zainteresowanej, bo ta jest przecież psychologiem - wbiła niektórych w fotel. Ale to i tak nic w porównaniu do opinii, która padła w tej samej rozmowie z Lechem Sidorem na temat Aryny Sabalenki. Z ust Ewy - przypominamy, pani psycholog - popłynął potok ordynarnych i ksenofobicznych słów.

Zachowuje się wulgarnie, potwornie. Wiesz, dmucha sobie tę gębę, wypindrza się, to w ogóle nie jest sport. No, Białorusinka, ruska baba.


WIDEO
Oto przepis na perfekcyjną figurę Justyny Steczkowskiej. Tak wygląda jej dieta: "Jem za dużo chleba" (WIDEO)


Mało tego - Ewa Woydyłło ogłasza publicznie, że Aryna Sabalenka... "robi wojnę w Ukrainie". Ostatnim razem widzieliśmy ją na korcie, nie na froncie, ale w sumie brzmi podobnie, więc może po prostu źle usłyszała. Nazywa ją też "ordynusem" i podsumowuje, że Aryna jest "naprawdę fuj".

Ale jeszcze przy tym, wiesz, jak ona się zamachnęła kiedyś tam na kogoś albo coś, więc jest takim ordynusem. A poza tym robi wojnę w Ukrainie. No nie mogę tego znieść, jest wiesz, pupilka Łukaszenki. To wszystko razem, jak to mi się poukłada, to naprawdę fuj.

I tu przytoczymy wypowiedź samej Sabalenki, która na łamach "Vogue'a" podkreślała, że nigdy nie była zwolenniczką wojny w Ukrainie. Co więcej, zapewniła, że w pełni rozumie postępowanie obywatelek tego kraju, które po meczach nie chcą podawać ręki tenisistkom z Rosji czy Białorusi.

Jeden z trenerów wpadł w szał, mówiąc, że to ja zrzucam bomby. To oczywiste, że pragnę pokoju dla wszystkich. Nie chcę tej wojny. Powinni usiąść do stołu i poprzez negocjacje rozwiązać swoje problemy. (...) Jesteśmy tacy sami. Wszyscy jesteśmy ze sobą ściśle związani. A teraz między nami stoi ogromna ściana i nie wiem, czy kiedykolwiek zniknie.

Natomiast argumenty, że Aryna jest "naprawdę fuj" i "dmucha sobie gębę", naprawdę ciężko traktować poważnie. Ewa Woydyłło przed laty wydała sporo książek o akceptacji i rozwoju osobistym - może warto sobie odświeżyć?

Ewa Woydyłło podczas wywiadu
Ewa Woydyłło podczas wywiadu © "Trzeci Serwis", YouTube.com
Ewa Woydyłło podczas wywiadu
Ewa Woydyłło podczas wywiadu © "Trzeci Serwis", YouTube.com
Ewa Woydyłło podczas wywiadu
Ewa Woydyłło podczas wywiadu © "Trzeci Serwis", YouTube.com
Aryna Sabalenka
Aryna Sabalenka © Instagram.com
Aryna Sabalenka
Aryna Sabalenka © Instagram.com
Aryna Sabalenka
Aryna Sabalenka © Instagram.com
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą