Jessica Ziółek w ubiegłym tygodniu podzieliła się ze światem informacją, że została mamą. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami powitała na świecie syna. Niedługo później pokazała na Instagramie kilka fotek, na których udokumentowała swój płaski brzuch trzy dni po porodzie.
WIDEODruga ciąża ZASKOCZYŁA Dominikę Serowską! Czy w ogóle... chciała mieć kolejne dziecko?
Jessica Ziółek komentuje zamieszanie wokół swojego posta
Jak nietrudno się domyślić, płaski brzuch byłej narzeczonej Arka Milika wywołał niemałe poruszenie w mediach społecznościowych. Nie zabrakło osób, które zachwycały się jej formą po ciąży. Poza pokaźnym gronem komplementujących znaleźli się i tacy, którzy zastanawiali się nad powodem publikacji posta.
Teraz Jessica postanowiła zabrać głos w sprawie. W czwartek zamieściła kilka instagramowych relacji, w których przyznała, że jest dumna z tego, że jej ciało szybko zaczęło się regenerować po porodzie. Podkreśliła, że przed ciążą miała tendencję do tycia, więc obecny wygląd jej brzucha napawa ją radością.
Ten post nie powstał dla atencji ani po to, żeby ktokolwiek mnie chwalił. Powstał dlatego, że jestem dumna z tego, ile moje ciało było w stanie znieść i jak szybko zaczęło regenerację po porodzie. To nie jest jeszcze koniec tej drogi, ale każdy dzień pokazuje mi, jak niesamowitą pracę wykonało moje ciało. Przed ciążą zawsze miałam tendencję do tycia, dlatego liczyłam się z tym, że przyrost masy będzie duży. Tym bardziej doceniam to, jak mój organizm sobie poradził. Dla mnie to powód do dumy, a nie do ukrywania się - zaczęła.
W kolejnych "kafelkach" zastanawiała się nad tym, dlaczego niektórzy czują potrzebę wypowiadania się na temat zdjęć jej brzucha.
Zastanawia mnie tylko jedno. Dlaczego tak wiele osób bardziej przeżywa cudze zdjęcia niż własne życie? Jeśli czyjś post wywołuje w was tyle emocji, może warto sobie zadać pytanie, dlaczego. Życzę wszystkim więcej pozytywnej energii, mniej frustracji i przede wszystkim zajęcia się swoim życiem. Bo jeśli największym problemem jest dla was cudzy post, to może warto się zastanowić nad własnym szczęściem. Oceniajcie siebie, tam zawsze jest najwięcej do przepracowania - napisała.
Przekonała was?
Zobacz także: 10 lat w show-biznesie i 10 wcieleń byłej narzeczonej Arkadiusza Milika: Tak zmieniała się Jessica Ziółek