Joanna Koroniewska wspomina zmarłą mamę: "Bardzo żałuję, że moim dzieciom nie było nigdy dane poznać jednej babci"
Joanna Koroniewska straciła mamę, gdy miała zaledwie 22 lata. Teraz aktorka wspomniała o niej w poruszających słowach w nowym poście. "Nie wiem, czego żal najbardziej. Ale chyba tego, że byłaby z nich bardzo dumna".
Joanna Koroniewska nigdy nie ukrywała, że jej start w dorosłość nie należał do najłatwiejszych. W wieku zaledwie 22 lat aktorka pożegnała mamę i musiało upłynąć dużo czasu, zanim pogodziła się z jej odejściem.
Mama umarła i mój świat się zawalił. "Po co żyć?", myślałam. Byłam młodą kobietą potrzebującą wsparcia, rady, obecności matki
Joanna Koroniewska wspomina mamę
W środę obchodziliśmy Dzień Babci, dziś z kolei obchodzimy Dzień Dziadka. Przy okazji pierwszego ze świąt Koroniewska opublikowała obszerny wpis na Instagramie, który opatrzyła właśnie zdjęciami mamy. Jak twierdzi, bardzo żałuje, że tej nie było dane poznać wnuków, bo na pewno byłaby z nich bardzo dumna.
W takie dni, jak dzisiaj, bardzo żałuję, że moim dzieciom nie było nigdy dane poznać jednej babci. Nie wiem, czego żal najbardziej. Ale chyba tego, że byłaby z nich bardzo dumna. Z tego, jakie są. Że są urocze i empatyczne. Że szanują innych. Że mają własne zdanie, swoje pasje, że są ciekawe świata i umieją kochać. Ale też przepraszać.
Zobacz także: Joanna Koroniewska wraca do śmierci mamy: "Jedna z największych tragedii w moim życiu"
Koroniewska mówi o kompleksach, które kiedyś miała: "Wypełniałam sobie stanik wieloma poduszkami"
Joanna przyznaje, że Dzień Babci to dla niej trudny dzień, a śmierć mamy była dla niej ogromnym ciosem. Oczywiście pamięta też o drugiej z babć, której złożyła serdeczne życzenia.
Dzień Babci nie jest więc moim ulubionym świętem, ale jedno wiem na pewno - nigdy nie mamy w życiu wszystkiego, a ja MAM swoją rodzinę. Taką, o jakiej nawet nie śniłam. Oczywiście nie zapominając w tym dniu o tej drugiej, jakże ważnej, pięknej, zdolnej i nadal turbo pracowitej babci. Babciu, bądź jak najdłużej zdrowa i proszę, odcinaj w końcu kupony od życia, koniecznie więcej odpoczywaj!
W komentarzach ślad po sobie pozostawił m.in. Maciej Dowbor, który starał się podejść do sprawy z humorem.
Zapomniałaś wspomnieć, że Szanowna Teściowa nie miała okazji poznać Cudownego Zięcia... czyli mnie
Tak. Maciusia. Wiem, wiem. Nie zapomniałam. Po prostu byłam pewna, że dodasz COŚ od siebie