Joanna Przetakiewicz ciepło (?) wspomina swoje pierwsze małżeństwo: "TO BYŁ BŁĄD"
Joanna Przetakiewicz już od kilku lat jest szczęśliwą żoną Rinke Rooyensa. W rozmowie dla Plejady celebrytka zdecydowała się nieco opowiedzieć o swoim pierwszym mężu. Jak z perspektywy czasu ocenia tamtą relację?
Joanna Przetakiewicz rzadko opowiada w mediach o swoim pierwszym mężu i ojcu jej trzech synów, którego poznała jeszcze jako nastolatka. Tym razem zdecydowała się na mały wyjątek. W rozmowie z Plejadą stwierdziła, że ta relacja z perspektywy czasu była błędem. Warto dodać, że mężczyzna był od niej starszy o 13 lat.
Kiedy przeprowadziłam się do swojego pierwszego męża, po niecałym roku doszłam do wniosku, że kompletnie tu nie pasuję, że my nie pasujemy do siebie, że jesteśmy z innych bajek, że nie będziemy ze sobą szczęśliwi. Mamy zupełnie inny światopogląd, mamy zupełnie inny stosunek do ludzi. I co zrobiłam? Spakowałam walizki i wróciłam do rodziców - wspominała.
ZOBACZ TAKŻE: Joanna Przetakiewicz relacjonuje rodzinny wypad w góry. Towarzyszył jej syn z dziewczyną
"Portret": Czy Joanna Przetakiewicz pojawiła się w życiu Rinke Rooyensa, gdy był jeszcze z Malwiną Wędzikowską? "MOGŁO TAK BYĆ"
Mężczyzna bardzo nalegał na powrót i był na tyle przekonujący, że Joanna ostatecznie się zgodziła. Z perspektywy czasu widzi, że działała pod wpływem emocji i powtórzyła schemat, który znała ze swojego domu rodzinnego. Para spędziła razem 16 lat - w tym 14 lat jako małżeństwo, którego owocem są: Aleksander, Filip i Jakub.
Był na tyle przekonujący, że on wtedy po prostu oszalał z chęci tego, żebyśmy wrócili do siebie. Uległam. On mnie do tego przekonał. To był błąd. Dzisiaj potrafię to wszystko sobie przeanalizować i ocenić z perspektywy czasu, że zrobiłam to samo, co zrobili moi rodzice - oceniła.
Joanna Przetakiewicz wspomina pierwsze małżeństwo
Dziś Joanna nie ukrywa, że moment pierwszego małżeństwa był dla niej czasem bardzo intensywnych i przełomowych wydarzeń. Miała wtedy 21 lat, była w pierwszej ciąży oraz mierzyła się z ważnymi życiowymi etapami, jak matura i plany związane ze studiami. Po latach przyznaje, że sama nie wiedziała czego wówczas oczekiwała.
Kiedy wychodziłam za mąż, byłam w pierwszej ciąży, byłam bardzo młodziutka — miałam 21 lat. Dużo się wtedy działo, bo matura, zdawanie na studia itd. Jesteś jeszcze w tyglu ważnych dla ciebie życiowych wydarzeń. W związku z tym nie jesteś jeszcze kompletnie wtedy zdolna do tego, żeby dokładnie określić, czego chcesz, a czego nie chcesz - wyznała celebrytka w rozmowie z Plejadą.
Zaskoczeni osobistymi wyznaniami Joanny?
ZOBACZ TAKŻE: Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens NIE PODPISALI INTERCYZY. "Mamy umowę, która jest bardzo fair"