Joe Jonas rzucił ją przez telefon, Calvin Harris zarzucił w piosence ZDRADĘ, a z Harrym Stylesem trzyma się do dziś. Oto historia związków Taylor Swift (ZDJĘCIA)
Taylor Swift oficjalnie jest już żoną. Droga do ślubu z Travisem Kelce była niezwykle długa i prowadziła przez wiele związków z popularnymi aktorami, muzykami lub mężczyznami spoza show-biznesu, którzy dopiero przy niej zyskiwali rozgłos. Pamiętacie z kim widywano gwiazdę popu na przestrzeni całej jej kariery?
Joe Jonas rzucił ją przez telefon, Calvin Harris zarzucił w piosence ZDRADĘ, a z Harrym Stylesem trzyma się do dziś. Oto historia związków Taylor Swift (ZDJĘCIA)
Za nami polski ślub roku, jakim śmiało można nazwać najważniejszy dzień w życiu Klaudii Halejcio i Oskara Wojciechowskiego, z którego wciąż otrzymujemy kolejne fotorelacje. Po przeciwnej stronie oceanu media show-biznesowe żyją za ślubem Taylor Swift, która wypowiedziała sakramentalne "yes" w kierunku ukochanego Travisa. Jak na jedną z największych współczesnych gwiazd przystało, na potrzeby uroczystości ponoć została wynajęta hala koncertowa, która będzie w stanie pomieścić grono ponad tysiąca (!) ich gości.
Przez długi czas wiele wskazywało na to, że do ołtarza poprowadzi ją Joe Alwyn, z którym udało jej się osiągnąć zdecydowanie najdłuższy staż w dotychczasowym życiu uczuciowym. Po pięciu wspólnie spędzonych latach brytyjski aktor miał ponoć poprosić ją o rękę. Tymczasem nie dość, że informacja nie znalazła potwierdzenia w faktach, to na dodatek rok później ich wspólna droga dobiegła końca. Mężczyzna na odchodne dowiedział się o sobie, że jest "najmniejszym człowiekiem, jaki kiedykolwiek żył", a wraz z nim miliony jej wiernych słuchaczy, którzy wysłuchali nawiązującego do rozstania utworu "The Smallest Man Who Ever Lived".
Prawie każdy mężczyzna, który wyrył się w sercu Taylor Swift, doczekał się wzmianki o sobie na co najmniej jednym z jej przebojowych albumów. Artystka wylewała na papier swój nieukrywany żal do byłych partnerów, wyrzucając im niewierność, brak starań czy oburzające sposoby zrywania znajomości. Co ciekawe, jeden z byłych chłopaków przyszłej panny młodej, Calvin Harris, odegrał się jej własną bronią i napisał utwór nawiązujący do jej rzekomego skoku w bok ze starszym o osiem lat aktorem.
O kim jeszcze pisała i śpiewała na płytach, niekoniecznie w kontekście... przyrodzenia? Który związek piosenkarki wspominacie z największym sentymentem? Zapraszamy do odbycia tej miłosnej podróży w czasie.
Joe Jonas (2008)
Przed nagraniem debiutanckiej płyty Taylor Swift oczywiście miała swoje szkolne miłości, lecz po raz pierwszy o jej relacji damsko-męskiej zaczęto pisać w kontekście związku z Joe Jonasem. Ówczesna wokalistka country i członek boysbandu Jonas Brothers stworzyli - jak się okazało - wakacyjny związek, który zahaczył jeszcze o wrzesień i początek października 2008 r. Miałby on szanse na kontynuację, gdyby nie fakt, że młodziutki wtedy piosenkarz... zerwał z nią przez słuchawkę w ciągu 25-sekundowej rozmowy. To musiało zaboleć, i to na tyle, że w piosence "Forever and Always" nazwała go "przestraszonym, małym chłopcem". Wynik? 1:1.
Lucas Till (2009)
Wspólna historia tych dwojga znalazła swój początek na początku 2009 r. podczas pracy na planie filmu "Hannah Montana: The Movie". W czasie trwania ich kilkumiesięcznego związku Lucas Till zagrał jej obiekt westchnień w teledysku do przeboju "You Belong With Me". Ostatecznie rozstali się w przyjaźni, a jak przyznał jej eks pytany o powód zerwania, nie byli w stanie wykrzesać z siebie namiętności.
Monika Olejnik jest fanką Taylor Swift! Zobaczcie, co powiedziała dziennikarka
Taylor Lautner (2009)
W równie pokojowej atmosferze zakończył się związek wokalistki z Taylorem Lautnerem bijącym wówczas rekordy popularności po sukcesie sagi "Zmierzch". Chwilę po ich rozstaniu tabloidy sugerowały, że Swift nie była zbyt mocno zaangażowana w tworzenie relacji z aktorem. Ewidentnie nie żywi do niej urazy, bowiem trzy lata temu zgodził się wystąpić w klipie do jej utworu "I Can See You". Ponadto pojawił się na scenie podczas koncertu swojej byłej w Kansas.
John Mayer (2010)
Fani Taylor Swift do dziś zachodzą w głowę, co wydarzyło się między nią a starszym o 12 lat muzykiem. John Mayer doczekał się utworu o sobie, w którym jego była już wybranka serca posądziła go o manipulację i pozbawienie złudzeń co do przyszłości ich relacji.
Czułem się okropnie, bo nie uważam, że na to zasłużyłem. Potrafię brać odpowiedzialność za swoje czyny, jednak w tym przypadku nie mam sobie nic do zarzucenia. Jako autor tekstów muszę przyznać, że to naprawdę kiepskie zachowanie ze strony Taylor - podsumował artysta w wywiadzie dla "Rolling Stone". Rok później nagrał piosenkę o wymownym tytule "Paper Dolls", której adresatką okazała się jego była partnerka.
Jake Gyllenhaal (2010-2011)
Kilka miesięcy później serce Amerykanki zabiło mocniej do filmowego gwiazdora Jake'a Gyllenhaala. Zakochani nigdy nie upubliczniali się ze swoim uczuciem, lecz fotoreporter magazynu "Us Weekly" cyknął im kilka zakulisowych fotek, za co z całą pewnością zgarnął sowitą premię. Aktorowi ponoć nie było to na rękę. Taylor wyśpiewała na swojej płycie, że w miarę upływu czasu coraz częściej uskarżał się na dzielącą ich różnicę dziewięciu lat. Nie pojawił się też na imprezie z okazji jej 21. urodzin, a na koniec... przebił nawet samego Jonasa, zrywając z nią SMS-em. Nic więc dziwnego, że to właśnie jemu poświęconych zostało tak wiele utworów zebranych na albumie "Red".
Conor Kennedy (2012)
Młodzi, piękni, zakochani - tak amerykańskie media określały Swift i Conora Kennedy'ego. Ich relacja przetrwała zaledwie trzy miesiące. Wnuk byłego prokuratora generalnego USA Roberta F. Kennedy'ego podobno z trudem znosił ciągłe wyjazdy swojej dziewczyny. Po latach byłoby to jeszcze trudniejsze, bowiem 10 lat później mężczyzna w tajemnicy przed bliskimi wyjechał jako ochotnik walczyć przeciwko rosyjskiej inwazji w Ukrainie.
Harry Styles (2012-2013)
Tyle samo trwał jej związek z Harrym Stylesem, w tamtym okresie obiektem westchnień wielbicielek grupy One Direction. Jako Haylor stali się najsłynniejszą power couple przełomu 2012 i 2013 r., a następnie rozgrzali internet do czerwoności swoim soczystym pocałunkiem podczas zabawy sylwestrowej na nowojorskim Times Square. Sielanka dobiegła końca podczas wspólnych wakacji na Karaibach. Pomimo opisywanej przez prasę ostrej kłótni dziś odnoszą się do siebie z życzliwością i szacunkiem.
Calvin Harris (2015-2016)
Jak widać po przeskoku czasowym Taylor zrobiła sobie dłuższą przerwę od randkowania. Dopiero Calvin Harris znalazł sposób, by wypełnić pustkę w jej sercu. Początek ich historii datuje się na luty 2015 r., lecz dopiero trzy miesiące później pocałowali się na oczach gości i milionów widzów gali Billboard Music Awards. Mijały kolejne tygodnie uprzyjemniane wspólnymi, romantycznymi zdjęciami, aż wreszcie stało się coś niemożliwego - piosenkarka po raz pierwszy w życiu świętowała pierwszą rocznicę związku. Do drugiej już jednak nie dotrwali, prawdopodobnie na życzenie wokalistki.
Tom Hiddleston (2016)
Uchodzący za bożyszcze kobiet Tom Hiddleston zdołał zauroczyć estradową wyjadaczkę z dużo lepszym rezultatem niż wymieniony powyżej brytyjski DJ. Romantyczny taniec na Met Gali, wspólny wypad na koncert Seleny Gomez aż wreszcie poznanie rodziców ukochanego - wszystko to zwiastowało prawdziwe love story. Co więc poszło nie tak? Do dziś uznaje się, że rozstanie gwiazdorskiej pary było spowodowane presją otoczenia i niezdrowym zainteresowaniem mediów.
Joe Alwyn (2017-2023)
Co ciekawe, podczas tego samego wydarzenia modowego wykonawczyni hitu "Blank Space" poznała swojego przyszłego partnera, z którym dotrwała aż do szóstej rocznicy. Biorąc pod uwagę jej wcześniejsze doświadczenia powinna otrzymać medal za długoletnie pożycie. Sugerowana przez nią rozwiązłość Joego Alwyna przekreśliła ich dalszą, wspólną przyszłość.
Matty Healy
Matty Healy okazał się jedynie epizodem w życiu uczuciowym Taylor. Wokalista grupy The 1975 chętnie zapraszał ją na podwójne randki ze swoimi przyjaciółmi, aż w końcu... czar prysł. Nawet ich trwająca blisko dekadę znajomość nie pozwoliła artystom na zbudowanie czegoś poważniejszego. Swift udało się pobić kolejny, zdecydowanie mniej chlubny rekord. Tym razem odkreśliła na liście swój najkrótszy związek, trwający... niespełna miesiąc.
Travis Kelce (2023 - )
Czy po latach poszukiwań oraz mniejszych i większych rozczarowań wreszcie trafiła na tego jedynego? Travis Kelce uchodzi powszechnie za absolutne przeciwieństwo gwiazdy popu... i to właśnie w tym ma tkwić tajemnica ich trwającego już trzy lata związku, który lada dzień doczeka się sformalizowania. 36-letniego sportowca wyróżnia na tle jego poprzedników oryginalne poczucie humoru, kreatywność (który inny facet wpadłby na pomysł poderwania Taylor poprzez wręczenie bransoletki przyjaźni ze swoim numerem telefonu?), szczere zainteresowanie jej twórczością muzyczną oraz... nienachalny typ urody. Choć złośliwcy nazywają ich "Piękną i Bestią", oni puszczają te uwagi mimo uszu. Wygląda na to, że mężczyzna znalazł wreszcie patent na mocno uczuciową wokalistkę.