Przez ponad dwie dekady Paulina Smaszcz tworzyła małżeństwo z Maciejem Kurzajewskim, z którym doczekała się dwóch synów: Franciszka oraz Juliana. Po sfinalizowanym w 2020 roku rozwodzie relacje byłych partnerów pozostawały napięte i regularnie przenosiły się do przestrzeni publicznej. Teraz nadszedł jednak czas na zmianę i zamazanie przeszłości...
WIDEOAnna Mucha o sprawie sądowej z Pauliną Smaszcz: "Byłoby mi głupio, jako matce, iść do sądu. Absurdalna sytuacja"
Po rozstaniu z Kurzajewskim gwiazda odświeżyła wygląd i przedłużyła włosy, podkreślając, że metamorfoza zewnętrzna jest odbiciem jej wewnętrznej przemiany. W czerwcu 2025 roku Smaszcz wyjawiła ponadto, że jej serce jest znowu zajęte - jej wybrankiem został Duńczyk, z którym początkowo połączyły ją sprawy zawodowe.
Tatuaż Pauliny Smaszcz odejdzie w zapomnienie - w jego miejsce pojawi się nowy pierścionek
Pamiątką po związku Pauliny Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego pozostał tatuaż z liczbą "96" na serdecznym palcu prawej dłoni. Został zrobiony w roku ich ślubu zamiast tradycyjnej obrączki. Paulina Smaszcz z dystansem odniosła się do tej historii we wpisie na Instagramie.
Czas przykryć pewną historię. Na serdecznym palcu prawej ręki mam tatuaż "96". Powstał zamiast obrączki - 1996 był rokiem mojego ślubu. Po rozwodzie, kiedy ktoś pytał mnie, co oznacza tatuaż na palcu, odpowiadałam z uśmiechem, że… to pozycja 69. Bo skoro życie zmienia scenariusz, poczucie humoru trzeba zachować
Smaszcz relacjonowała wizytę u jubilera, gdzie w rytm utworu "Single Ladies" Beyonce przymierzała nowy pierścionek i jasno wyjaśniła, że nie zamierza pozbywać się tatuażu laserem.
Ale teraz czas na kolejny rozdział. Nie będę usuwać przeszłości. Ona jest częścią mojej historii. Po prostu przykryję ją pięknym pierścionkiem. I oczywiście nie może to me być zwykły pierścionek. To będzie pierścionek petarda!
Dziennikarka podkreśliła, że nowa biżuteria to dla niej coś znacznie więcej niż zwykła ozdoba - to manifest dojrzałości oraz pewności siebie.
Symbol kobiety, która przeżyła swoje, wyciągnęła wnioski, zamknęła pewne drzwi i poszła dalej. Kobiety, która już nie potrzebuje obrączki, żeby wiedzieć, ile jest warta. Nie wymazuję swojej historii. Piszę jej kolejny rozdział. Po swojemu. Kocham i jestem kochana. KOBIETA PETARDA
Fajny pomysł?