Udział w "Królowej przetrwania" zapewnił Karolinie Pajączkowskiej solidne pięć minut, które dziennikarka postanowiła wykorzystać do maksimum. Była prezenterka TVP należała do najbardziej wyrazistych, a przy okazji dramogennych uczestniczek ostatniej edycji show.
TYLKO NA PUDELKU: Karolina Pajączkowska oskarża Skolima, że "WDARŁ SIĘ do damskiej toalety mimo jej sprzeciwu". Menedżer wokalisty komentuje
WIDEOKarolina Pajączkowska chwali się romantycznym wyjazdem z ukochanym
Po zakończeniu show Pajączkowska nadal chętnie komentowała wydarzenia związane z programem, dzięki czemu jej nazwisko regularnie przewijało się w mediach.
Kolejną okazją do przypomnienia o sobie był specjalny odcinek z konfrontacjami uczestniczek, nagrany już po zakończeniu rywalizacji. Tym razem Pajączkowska zadbała jednak nie tylko o słowne potyczki. Do studia przyprowadziła swojego ukochanego Tomasza, który jest wojskowym.
Karolina Pajączkowska z ukochanym. Wygląda jak James Bond?
Co ciekawe, prowadzący wydarzenie Mateusz Hładki dopatrzył się podobieństwa między ukochanym Karoliny a Dariuszem Pachutem, z którym ta flirtowała podczas pobytu w dżungli.
Tygodnie mijają, a miłość Karoliny i Tomasza wciąż kwitnie, o czym świadczy najnowsze nagranie opublikowane na ich profilach, zatytułowane "Gdy Twoja kobieta chce zostać dziewczyną Bonda". Tym razem wojskowy "wcielił się" w Agenta 007 i wypowiedział jego kultową kwestię: "My name is Bond, James Bond". Wyraźnie zadowolona dziennikarka nawet nie próbowała ukrywać swojej ekscytacji. W komentarzach przekonywała natomiast, że podobieństwo Tomasza do Daniela Craiga jest wręcz uderzające.
No mówiłam, że Daniel Craig jak żywy - napisała w komentarzu.
Też to widzicie?