O tym, że relacje Pauliny Smaszcz z Maciejem Kurzajewskim i jego nową żoną Katarzyną Cichopek są dość napięte, wie już chyba każdy. Choć eksmałżonkowie realizują się dziś w nowych związkach, to wciąż łączą ich dorośli synowie: starszy Franciszek i młodszy Julian.
Smaszcz o relacjach synów z Kasią Cichopek
Jednocześnie obie strony sporadycznie wypowiadały się na temat relacji Franka i Julka z rodzicami i ich nowymi partnerami. Jeszcze niedawno młodszy z synów eksmałżonków zwrócił się publicznie do ojca i przy okazji chyba wbił delikatną szpilkę znanej mamie. Ta mówiła bowiem, że wychowała syna "mimo braku wzorców", a ten potem określił Macieja właśnie w ten sposób.
Zobacz także: Najmłodszy SYN Pauliny Smaszcz wbił jej szpilę (?) i zwrócił się do ojca: "Dla mojego taty, przyjaciela i WZORCA" (FOTO)
Smaszcz poucza obserwujących. "Żyjemy w kryzysie partnerstwa"
Jeśli więc byliście ciekawi, jak wyglądają obecnie relacje Franciszka i Juliana z nową żoną ich taty, to i tu Paulina przychodzi z pomocą. Przy okazji wizyty w podcaście Marioli Bojarskiej-Ferenc "VIVA! Bez tabu" Smaszcz podzieliła się wyznaniem właśnie na temat kontaktów jej synów z Katarzyną Cichopek. Jak twierdzi, jeden się z nią dogaduje, drugi - trochę mniej.
Ja wcale nie mam nic przeciwko, że na przykład moi synowie, akurat Franek nie, ale Julek tak, ma bardzo dobry kontakt z panią nową żoną mojego byłego męża. Nie będę wymieniać imienia i nazwiska, ale wszyscy wiedzą. Natomiast ja się z tego bardzo cieszę.
Padło więc pytanie o to, czy istnieje szansa, żeby wszyscy razem kiedyś zasiedli przy wspólnym stole. Paulina mówi, że owszem, ale jest jeden warunek.
Jak on się ze mną rozliczy, godnie, już prawie 7 lat od rozwodu, a jeszcze się nie rozliczył. Więc jak się godnie rozliczy - to tak.
Napomknęła też o jej relacji z synem nowego partnera. Tu też kieruje się pewną ważną zasadą.
Mam bardzo dobrą komunikację z jego synem, bo on też ma syna z pierwszego małżeństwa, znaczy z jedynego, które miał. Natomiast najważniejsze jest to: ja nie udaję matki jego syna, a on nie udaje ojca mojego.
Doceniacie jej szczerość?