Od kilku dni amerykańskie media żyją doniesieniami o możliwym ślubie Taylor Swift i Travisa Kelce'a. Choć para nie potwierdziła tych informacji, wszystko wskazuje na to, że uroczystość może odbyć się jeszcze w tym tygodniu w Nowym Jorku. Wokół jednej z najsłynniejszych aren świata trwa wzmożona mobilizacja, a szczegóły organizacji tylko podsycają plotki.
Ślub Taylor Swift i Travisa Kelce'a coraz bliżej?
Taylor Swift i Travis Kelce zaręczyli się latem ubiegłego roku po dwóch latach związku. Od tamtej pory media i fani z niecierpliwością wyczekują ich ślubu, który już teraz określany jest mianem jednego z największych wydarzeń show-biznesu, a nawet "ślubu stulecia". Wszystko wskazuje na to, że długo wyczekiwany dzień właśnie nadchodzi.
ZOBACZ TAKŻE: Fani KPIĄ z woskowej figury Taylor Swift. "STOPIĆ TO NATYCHMIAST!" Jest aż tak źle? (ZDJĘCIA)
Według doniesień amerykańskich mediów jednym z głównych miejsc uroczystości ma być Madison Square Garden w Nowym Jorku. "The New York Times" informował wcześniej, że obiekt został wynajęty na okres od 2 do 4 lipca przez firmę Winick Productions. Co ciekawe, w oficjalnym kalendarzu areny nie zaplanowano w tym czasie żadnych wydarzeń.
Monika Olejnik jest fanką Taylor Swift! Zobaczcie, co powiedziała dziennikarka
Dodatkowo CBS News podało, że w znajdującym się na terenie kompleksu Infosys Theater ma odbyć się kolacja próbna dla około stu gości. Z kolei główne przyjęcie weselne ma zgromadzić nawet około tysiąca osób.
Tak ma wyglądać wesele Taylor Swift i Travisa Kelce'a
Atmosferę tajemnicy podgrzewają przygotowania widoczne wokół Madison Square Garden. Ekipy techniczne rozładowują ciężarówki ze sprzętem, pojawiły się pudełka oznaczone napisami "garden party" i "mirror ball", a przed wejściem na krótko rozłożono czerwony dywan. Dodatkowo władze miasta wydały pozwolenia na czasowe zamknięcie części ulic oraz ustawienie specjalnej infrastruktury wokół obiektu.
Mimo licznych przecieków miejsce ceremonii nadal pozostaje tajemnicą. Według informacji magazynu "Us Weekly" zaproszeni goście wiedzą jedynie, że ślub odbędzie się w Nowym Jorku, ale nie otrzymali dokładnego adresu. Organizatorzy mają ujawnić lokalizację dopiero tuż przed wydarzeniem. Jak twierdzą informatorzy wspomnianego magazynu, cała uroczystość ma kosztować kilka milionów dolarów.
Nawet znajomi Kelce'a przyznają, że nie znają szczegółów. Zawodnik San Francisco 49ers George Kittle zdradził w rozmowie z "Entertainment Tonight", że próbował wypytać przyszłego pana młodego o plany, lecz ten jedynie się uśmiechnął. Na razie ani Taylor Swift, ani Travis Kelce nie odnieśli się do krążących informacji. Nie brakuje też głosów, że całe zamieszanie wokół Madison Square Garden może być celową zmyłką, a para pobierze się w zupełnie innym miejscu.
Myślicie, że coś jest na rzeczy?