Julia Wieniawa publikuje OBRZYDLIWE WPISY hejterów krytykujących jej figurę: "Debili NIE POZDRAWIAM"
Julia Wieniawa zaprezentowała się ostatnio w podkreślającym ciało body. W sieci niestety nie zabrakło złośliwości i obrzydliwych wpisów na temat figury artystki. Sama zainteresowana zdecydowała się zabrać głos. Nie kryła oburzenia.
Julia Wieniawa z rodzimym show-biznesem związana jest od najmłodszych lat. Dziś wszechstronnie utalentowana 27-latka spełnia się jako aktorka, piosenkarka, jurorka talent show czy bohaterka wielkich kampanii reklamowych. Oczywiście popularność niesie ze sobą nie tylko blaski, ale i cienie.
Wkurza mnie, że jesteśmy krajem zawistnych ludzi. Zauważyłam, że Polacy wspierają rodaków na drodze do sukcesu, ale gdy ktoś już go osiągnie, nagle wszyscy się odwracają. "Ale dlaczego ona, a nie ja? Nie zasłużyła. Udało jej się po znajomości" - ubolewała jakiś czas temu w rozmowie dla "Vivy!".
ZOBACZ TAKŻE: Julia Wieniawa pomyliła warzywniak z klubem? W nowym klipie wije się na kasie i twerkuje przy mopie... (ZDJĘCIA)
Julia Wieniawa przyłapana na mieście z piłkarzem! Nie jest Polakiem
Ostatnio Julia opublikowała w mediach społecznościowych kilka zakulisowych fotografii i tzw. rolek z pierwszego półfinału "Mam Talent!". Tego dnia zaprezentowała się w body ozdobionym kryształkami. I chociaż śmiała stylizacja 27-letniej artystki zachwyciła jej instagramową społeczność, to nie zabrakło również obrzydliwych komentarzy, w których hejterzy zwyzywali Julię, pisząc jej, że przytyła. Niektóre wpisy były tak wulgarne, że nie zamierzamy ich nawet cytować.
Julia Wieniawa zabrała głos na temat hejtu w sieci
Na krytyczne komentarze, które padły pod adresem gwiazdy, postanowił zwrócić uwagę twórca internetowy pracujący na co dzień jako trener personalny. Ten nie krył oburzenia zachowaniem internautów. Pod materiałem uaktywniła się sama zainteresowana. Julka zaznaczyła, że takie złośliwości są bardzo bolesne, zwłaszcza że wiele z nich otrzymała od kobiet.
I jak tu potem nie wpaść w kompleksy. Najgorsze jest to, że wiele z tych komentarzy napisały kobiety. Tak jakby nie wiedziały, że istnieje coś takiego jak hormony, które szczególnie w czasie dużego stresu płatają figle i np. zatrzymują wodę. Już nie mówiąc o tym, że można mieć różne przewlekłe problemy zdrowotne, które nie pomagają w utrzymaniu sylwetki społecznie uznanej za "idealną". Nigdy nie uzbroję się w dystans do takich komentarzy. Zupełnie nie rozumiem, jak można komukolwiek napisać coś tak nieempatycznego. Ale cóż. Witamy w internecie, gdzie ludzie czują się bezkarni - napisała.
Julia upubliczniła też na swoim InstaStory niektóre komentarze, jakie o sobie przeczytała. Krótko je podsumowała.
Kocham moje ciało, a debili nie pozdrawiam.
Brawo, Julka!