Jutro Międzynarodowy Strajk Kobiet. "Kobiety muszą wyjść i powiedzieć, że mamy prawa"

"Konstytucja nam je dała" - przypomina Kidawa-Błońska z Platformy. Po "czarnym poniedziałku" czas na "czarną środę".

_

_

Kobiety muszą wyjść i powiedzieć, że mamy prawa. Konstytucja nam je dała. Kobiety są odważne i wychodzą na ulice mimo że mają różne poglądy na wiele spraw, ale w kwestii wolności, myślenia o swojej rodzinie, przyszłości myślą tak samo - powiedziała w TVN24 Małgorzata Kidawa-Błońska.

Wicemarszałek sejmu z PO odniosła się do protestów, które w miniony weekend zorganizowały środowiska feministyczne w całej Polsce. Wśród postulatów znalazły się m.in. legalizacja aborcji i zapewnienie szerokiego dostępu do antykoncepcji w tym tzw. tabletki dzień po.

Posłanka PiS Małgorzata Gosiewska powiedziała, że "kompletnie nie rozumie, o jakiej władzy i o jakiej przemocy mówią organizatorki protestu".

Kompletnie nie rozumiem, o jakiej władzy i o jakiej przemocy mówią organizatorki protestu i przeciwko czemu protestują. Jaki ma związek z rządem sam protest i hasła na sztandarach?

Wiele kobiet jednak rozumie, o czym mówią organizatorki. Po "czarnym poniedziałku" przyszła pora na "czarną środę". Jutro, w Dzień Kobiet, odbędzie się Międzynarodowy Strajk Kobiet.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: TVN24/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą