Już nie przestępstwa na tle seksualnym, tylko... "amatorskie porno". Prawnicy Diddy'ego desperacko chcą go wyciągnąć z więzienia
Sean "Diddy" Combs niestrudzenie walczy o powrót na wolność - oczywiście z pomocą prawników. Tym razem jego obrońcy wymyślili dość zaskakującą linię obrony. Przekonuje Was to?
Sprawa Diddy'ego od początku budziła w mediach ogromne emocje. Jeszcze niedawno cały świat mówił o tym, że raperowi zarzucono m.in. działalność w zorganizowanej grupie przestępczej czy handel ludźmi. Z tych zarzutów ostatecznie go oczyszczono, jednak udowodniono mu pośrednictwo w transporcie dwóch kobiet w celach seksualnych i to za to obecnie odsiaduje karę.
Diddy chce za wszelką cenę wyjść z więzienia
Niedawno portal "E! News" donosił, że Diddy ma zostać zwolniony z więzienia pod koniec kwietnia 2028 roku. Sam zainteresowany najwyraźniej nie uważa, że trafił tam nie bez powodu i wciąż niestrudzenie walczy o to, aby wyjść na wolność dużo wcześniej. Wspierają go w tym oczywiście prawnicy, którzy właśnie przedstawili przed sądem dość zaskakujący argument.
Zobacz także: Wyciekło NAGRANIE Z WIĘZIENIA, w którym siedzi Diddy. Raper osiwiał i jest nie do poznania
Pudelek Podcast: Karolina Gilon o zniknięciu z Polsatu, Edwardzie Miszczaku i drugim dziecku
Serwis "Page Six" donosi, że obrona Diddy'ego znalazła nową linię obrony, która ma być ich tajną bronią w walce o wypuszczenie go na wolność. W czwartek w Nowym Jorku prawnicy rapera stwierdzili przed sądem, że ten powinien być natychmiast zwolniony z więzienia, bo taśmy z pamiętnych imprez "freak-off" wcale nie przedstawiały przestępstw na tle seksualnym, lecz są jedynie... amatorskim porno.
Prawnicy Diddy'ego utrzymują, że ten nie został potraktowany sprawiedliwie przez sąd i skazano go na podstawie innych przepisów, bo "amatorskie porno" przecież nie jest pośrednictwem w transporcie dwóch kobiet w celach seksualnych.
Imprezy freak-off i noce w hotelach były rodzajem seksualnego performensu, do którego używano kostiumów, scen sytuacyjnych czy scenicznych świateł. Nagrywał amatorską pornografię po to, żeby móc to potem oglądać wraz ze swoją dziewczyną. Produkcja pornografii i jej oglądanie nie podlega karze
Obrona rapera domagała się jego natychmiastowego zwolnienia z więzienia lub "przynajmniej" uwolnienia i skazania na mniejszy wymiar kary. Nie wydaje się jednak, aby te argumenty przekonały osoby decyzyjne.
A Was to przekonało?