Karolina Korwin Piotrowska stosowała Ozempic. Teraz skarciła Dodę za słowa o leniwych "tłuściochach": "Czasem warto MILCZEĆ"
Karolina Korwin Piotrowska wyjawiła po raz pierwszy, że ze względu na swoją chorobę poddała się kuracji Ozempikiem. Teraz jednogłośnie opowiedziała się po stronie cukrzyków, dla których ten lek jest często jedynym rozwiązaniem. Tym samym nawiązała do kontrowersyjnej wypowiedzi Dody.
Grono osób, które poczuły się urażone ostatnią wypowiedzią Dody i wytykają jej rozprzestrzenianie dezinformacji, powiększa się dosłownie z dnia na dzień. Przypomnijmy, że wokalistka zarzuciła wielu osobom zmagającym się z otyłością chodzenie na skróty i traktowanie Ozempicu jako najłatwiejszego sposobu na pozbycie się nadmiaru kilogramów. W swoim przekazie próbowała zwrócić uwagę na coraz bardziej zauważalny problem braku dostępności tego medykamentu.
Wszystkie tłuściochy, które są leniami, stwierdziły, że będą zabierać chorym ludziom lek, żeby się odchudzić. To nie jest inwestowanie w zdrowie, tylko po prostu inwestowanie w szybszy wynik, który jest katastroficzny później dla organów wewnętrznych
Przedstawiciele środowiska lekarskiego zasugerowali Rabczewskiej poszerzenie wiedzy w tym zakresie przed następnym głoszeniem tego typu teorii. Jeden z nich wprost nazwał jej wypowiedź "głupią", za co mogą mu grozić konsekwencje prawne. Tymczasem do dyskusji włączyły się osoby, które co prawda nie mogą legitymować się ukończonymi studiami medycznymi, lecz osobiście przekonały się o zbawiennym działaniu leków przeciwcukrzycowych.
Co Ewa Chodakowska myśli o promowaniu leków na odchudzanie? "A gdyby zapłacili ci za to 50 milionów złotych?"
Karolina Korwin Piotrowska poucza Dodę
Budząca kontrowersje wypowiedź Dody stała się tematem felietonu dziennikarza popkulturowego Bartka Fetysza, który bardziej niż na słowa artystki zwrócił uwagę na tematy rozmów podejmowanych przy okazji wywiadów ściankowych. Pod jego wpisem uaktywniła się Karolina Korwin Piotrowska, przechodząc do sedna sprawy. Dziennikarka przyznała po raz pierwszy, że stosowała Ozempic wyłącznie w celach leczniczych.
Brałam Ozempic pół roku, jestem chora metabolicznie, ten lek jest ogromną pomocą, a wyniki badań stają się lepsze - reguluje m.in. insulinę. To jest lek dla cukrzyków, zalecany przy niektórych, według wskazań lekarskich, chorób otyłościowych. Dzięki chorobie spotkałam wiele osób, dla których ten lek, jak i inne z grupy, są zbawieniem, pomagają żyć, ratują nam życie. Nie jestem za drogą na skróty, ale nie każda osoba otyła jest leniwym tłuściochem
Prowadząca audycję "Nowy wspaniały świat" w radiowej Jedynce niegdyś sama publicznie skarciła jedną z influencerek za stosowanie leku przeciwcukrzycowego w celu uzyskania wymarzonej sylwetki. Jak widać, zgadza się z krytycznym stanowiskiem Dody odnośnie wykupywania go wyłącznie na potrzeby odchudzania, lecz wyraźnie nie podoba jej się wrzucanie wszystkich pacjentów do jednego worka.
Poznałam w poczekalni u lekarza rok temu dziewczynę, która ćwiczyła, pilnowała diety, a wyniki badań były złe i otyłość do tego. Lekarz zapisał jej O i dieta zaczęła przynosić efekty, jak i trening. Założyła sukienkę. Naprawdę czasem warto milczeć
Myślicie, że piosenkarka również i ją postraszy adwokatem?