Burza o "tłuściochów zabierających ludziom lek" trwa, ale Doda chyba się tym nie przejmuje? "Zastanawiasz się, jak ci IDIOCI na to wpadli"
Słowa Dody o "tłuściochach, które są leniami i zabierają chorym lek" wywołały burzę, ale do tego sama zainteresowana jest już przyzwyczajona. Sprawy wprost nie komentuje, ale chyba jednak chce nam coś powiedzieć...
Doda znów jest na ustach całego kraju. Tym razem chodzi o wypowiedź dla serwisu Jastrząb Post, w której zajęła stanowisko na temat osób stosujących leki na cukrzycę w celu zrzucenia nadprogramowych kilogramów.
Przytyłam, gdy zwiększyłam ilość białka w diecie, ale swoją sylwetkę zawdzięczam treningom i zdrowemu odżywianiu. Jeżeli chodzi o chodzenie na skróty, uważam to za podwójnie nieetyczne. Przede wszystkim ludzie chorzy nie mogą sięgnąć po swoje leki, bo wszystkie tłuściochy, które są leniami, stwierdziły, że będą zabierać chorym ludziom lek, żeby się odchudzić, a po drugie, lepiej posiedzieć trochę dłużej nad dietą i ćwiczeniami, ma się wtedy lepsze efekty na dłużej
Doda "reaguje" na zamieszanie wokół jej słów
Do sprawy odnoszą się kolejni lekarze i wprost mówią, że jej słowa przynoszą więcej szkody niż pożytku, bo ludzie mogą mieć większe opory w podjęciu ewentualnego leczenia. A co na to sama Doda? Oficjalnie nie komentuje, nie wydała oświadczenia i chyba nie ma takiego zamiaru, ale wydaje się, że chyba chce nam jednak coś powiedzieć...
Emocje w Sejmie. Doda i Rozenek-Majdan punktowały polityków
Na InstaStories Doroty pojawiły się dwa slajdy, które wielu może zinterpretować jako "odpowiedź" na pojawiające się w sieci zarzuty. Sądząc po tonie tych wypowiedzi, chyba się medialną burzą specjalnie nie przejęła.
Tyle mnie to obchodzi
Kiedy przekręcają twoje słowa w taki sposób, że zamiast się tłumaczyć po prostu się zastanawiasz, jak ci idioci na to wpadli
Też uważacie, że nie ma się z czego tłumaczyć?