Kevin Mglej przechodzi przez środek ulicy, a potem ŁAMIE PRZEPISY ruchu drogowego. Nieładnie? (ZDJĘCIA)
Kevin Mglej został przyłapany przez stołecznych paparazzi na łamaniu przepisów drogowych. Najpierw przeszedł w niedozwolonym miejscu, a następnie przejechał na podwójnej ciągłej, za co grozi spory mandat.
Kevin Mglej, dzięki małżeństwu z Roksaną Węgiel, wkroczył do świata show-biznesu i szybko stał się ulubieńcem kolorowej prasy ze względu na swoją przeszłość. 29-latek nie kryje bowiem, że ma syna z poprzedniego związku. Media chętnie komentowały również jego spektakularną metamorfozę.
Ostatnio państwo Mglej znaleźli się w centrum kontrowersji, gdy podczas mszy wielkanocnej ksiądz z ambony miał wspomnieć, że do tej pory nie rozliczyli się za swój ślub kościelny sprzed dwóch lat. Kevin wydał w tej sprawie oświadczenie i stwierdził, że w całej aferze "ewidentnie pogubione zostały priorytety".
Co do ślubu, jesteśmy z każdym rozliczeni. Szczerze mówiąc, aż nie chce mi się wierzyć, żeby w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego jakikolwiek ksiądz rozmyślał o ślubie sprzed prawie dwóch lat. Jeżeli tak było, to ewidentnie pogubione zostały priorytety
Tym razem Kevin, już bez żony, został przyłapany przez paparazzi na łamaniu przepisów drogowych. Najpierw przeszedł przez jezdnię w niedozwolonym miejscu, a następnie, po tym jak wsiadł do swojego Mercedesa, postanowił skrócić sobie przejazd i… przejechał po podwójnej ciągłej. Za to wykroczenie grozi mandat w wysokości 200 zł oraz 5 punktów karnych. Z kolei za przejście w niedozwolonym miejscu można otrzymać nawet 100 zł mandatu.
Oj, nieładnie. Zobaczcie.
Chcesz mieć wpływ na to, jak wygląda Pudelek? Daj znać, co Ci się u nas podoba, a co nie! WYPEŁNIJ ANKIETĘ >>>
29-latek nie skorzystał z przejścia dla pieszych, które znajdowało się kilka metrów dalej.
Kevin został przyłapany przez paparazzi w centrum miasta.
Producent porusza się Mercedesem GLE.
Mglej został przyłapany nieopodal stacji metra.
Chyba nikt nie ma wątpliwości, kto siedzi za kierownicą.
Mglej rozejrzał się i zaczął skręcać w lewo...
Czyżby nie zauważył podwójnej ciągłej?
Zajął odpowiedni pas i ruszył dalej.