Kim Kardashian i Ray J zawarli UGODĘ w sprawie pamiętnej sekstaśmy. Ujawniono, ile milionerka ZAPŁACIŁA swojemu eks za milczenie!
Wedle informacji amerykańskich mediów Kim Kardashian i Ray J zawarli tajne porozumienie w 2023 roku, które dotyczy ich pamiętnej sekstaśmy sprzed prawie dwóch dekad. Chyba nie pomogło, bo znów chcą się ciągać po sądach...
Kim Kardashian na przestrzeni lat zrobiła tak oszałamiającą karierę, że dziś już mało kto pamięta, jak to wszystko się zaczęło. A było ciekawie, bo zaczynała jako asystentka Paris Hilton, która wypłynęła na szerokie wody show-biznesu dzięki pamiętnej sekstaśmie nagranej z ówczesnym chłopakiem.
Kim i Ray J zawarli tajemną ugodę
Ray J, bo o nim mowa, był chłopakiem Kim w latach 2003-2006. Wspomniane nagranie ujrzało światło dzienne rok później i chyba nie trzeba wyjaśniać, kto wyszedł na nim lepiej. Okazuje się, że ekskochankowie postanowili uregulować sytuację prawnie i w tym celu spisali tajemną umowę, do której treści właśnie dotarł portal TMZ.
Qczaj zdradził przepis na pupę jak u Kim Kardashian. Jakie ćwiczenia poleca?
Ugodę z 2023 roku spisały obie strony - Kim i jej mama Kris oraz Ray J i jego mama Sonja. Za podpisanie umowy muzyk otrzymał 6 milionów dolarów, natomiast Kardashianka przede wszystkim uzyskała upragniony święty spokój. W dokumentach zawarto zapis, że wszelkie przeszłe (ale i ewentualne przyszłe) spory czy wątpliwości wokół sekstaśmy zostają uregulowane polubownie.
Co więcej, zarówno Kim, jak i Ray J nie mogą narażać na szwank publicznego wizerunku drugiej z osób. W umowie znalazł się też zapis, który chroni Disney i Hulu przed ewentualną odpowiedzialnością, ale tu sprawa jest raczej oczywista - Hulu należy do Disneya i to tam trafiają odcinki reality show Kardashianek.
Wygląda jednak na to, że umowa nie rozwiązała sprawy, bo niedawno ekskochankowie znów weszli na wojenną ścieżkę. Ray J oczerniał Kim i jej matkę, a one zapowiedziały podjęcie wobec niego kroków prawnych. Co z tego wyjdzie? Zapewne przekonamy się wkrótce.