Kim Kardashian odkopała fotki sprzed celebryckiej ery i ingerencji skalpela. Miała zadatki na gwiazdę? (ZDJĘCIA)
Kim Kardashian powróciła do czasów, kiedy czerwone dywany widywała jedynie w rubrykach towarzyskich, a zabiegi chirurgiczne nie były nawet w sferze jej marzeń. Właśnie udostępniła na Instagramie zdjęcia z przełomu wieków, na których prezentowała się zgoła inaczej niż obecnie. Zobaczcie, jak wyglądała na wiele lat przed zarządzaniem miliardowym imperium i wychowywaniem czworga dzieci.
Kim Kardashian odkopała fotki sprzed celebryckiej ery i ingerencji skalpela. Miała zadatki na gwiazdę? (ZDJĘCIA)
Pamiętacie jak Kim Kardashian zaczęła mozolnie wydeptywać swoją ścieżkę kariery? Zanim świat poznał ją od najbardziej pikantnej strony, córka słynnego prawnika Roberta Kardashiana przemykała w cieniu znacznie bardziej rozpoznawalnych "znajomych". Pierwsze kroki w Hollywood stawiała jako... asystentka samej Paris Hilton. Przełom nastąpił w 2007 r. wraz z premierą reality-show "Keeping Up with the Kardashians", które niemal z dnia na dzień zamieniło całą rodzinę w globalny fenomen.
Amerykanka niezwykle rzadko urządza sentymentalne podróże w czasie, dlatego tym bardziej doceniamy jej ostatnie znaleziska w rodzinnych albumach i ich publikację na oczach 344-milionowej (!) społeczności na Instagramie. Na niezwykle klimatycznych, analogowych fotkach z lat 90. i początku XXI wieku trudno rozpoznać w niej dzisiejszą bizneswoman i jedną z najbardziej wpływowych gwiazd show-biznesu. Jako nastoletnia dziewczyna chętnie pozowała do zdjęć w towarzystwie sióstr i przyjaciółek, m.in. na pokładzie jachtu, który dziś mogłaby nabyć bez mrugnięcia okiem, a wówczas zapewne był dla niej okazyjną luksusową rozrywką.
Kim Kardashian ewidentnie czerpała z tamtejszych trendów, pozując na jednym ze zdjęć w dżinsach z dziurami na kolanach, które dziś też z powodzeniem sprawdziłyby się na ulicach, i kolorowych koralikach. Gustowała też w ogrodniczkach, sukienkach z wycięciami i sznurowaniami na boku oraz klapkach na grubej platformie.
Poznalibyście ją bez podpisu?