Klaudia Halejcio ruszyła w trasę po pączkarniach, a zaniepokojony Oskar przypomina: "Kupiłem bieliznę w ROZMIARZE XS"
Klaudia Halejcio, jak co roku w tłusty czwartek, ruszyła na poszukiwanie nowych doznań smakowych. Kiedy ochoczo delektowała się smakiem pistacjowego pączka, jej partner zostawił "życzliwy" komentarz na profilu. Oskar delikatnie zasugerował, że po takiej degustacji może już nie zmieścić się w swój walentynkowy prezent…
Okrąglutki, pulchniutki, posypany cukrem pudrem i wypełniony nadzieniem, o jakim tylko marzysz - te wszystkie dobroci skrywa w sobie z pozoru niewinny, lecz pożądany dziś jak w żaden inny dzień w roku pączek. Jeżeli nie pofatygowaliście się po niego z samego rana, możecie mieć podobny problem jak Klaudia Halejcio. Instagramerka ruszyła na podbój stołecznych cukierni dopiero w południe, przez co w kilku lokalach usłyszała, że wypieki już dawno się rozeszły.
Naczelna degustatorka pączków w polskim internecie nie mogła powstrzymać się przed zakupem łakoci. Pomimo tego, że nieuchronnie zbliżała się godzina odbioru Nel z przedszkola, nie odpuszczała i wykręcała kolejne kilometry swym superszybkim autem. Czy warto było szaleć tak? I to jeszcze jak! Łupem Klaudii padły świeżutko usmażone, gigantyczne pączki z dżemem wiśniowym, nad których jakością, ceną i aromatem nie mogła przestać się zachwycać.
Córka Halejcio chodzi do przedszkola Montessori. Nel już uczy się dwóch języków: "Zaskoczyła mnie"
Klaudia Halejcio została "poinstruowana" przez ukochanego
W drodze po córkę wleciały jeszcze dwa inne warianty - pistacjowy oraz o smaku kwaśnego jabłka z syropem klonowym. Minuty upływały na testowaniu deserów, zadowolona z siebie Klaudia odhaczyła influencerski obowiązek... i to właśnie okazało się jej największym błędem. Gdyby nie publikacja filmiku ze swych pączkowych przeszpiegów, influencerka mogłaby bezkarnie cieszyć się słodkim popołudniem. Tymczasem jej partner, Oskar Wojciechowski, postanowił publicznie rozliczyć ją z przyjętych kalorii.
Kochanie, tylko delikatnie przypomnę, że na Walentynki zakupiłem bieliznę w rozmiarze XS. Zwrotów już nie ma. Więc proszę, opanuj się
Halejcio pozostawiła tę złośliwostkę bez odpowiedzi. Miejmy tylko nadzieję, że ukochany nie zasugeruje jej w formie żartu, że niebawem nie zmieści się do ich lamborghini za 3,5 mln zł.
A wy zamierzacie dziś sumować kalorie?
ZOBACZ TEŻ: Klaudia Halejcio ubolewa nad swoim brzuchem: "ZE STAROŚCI OPADA". Też to widzicie? (FOTO)