Sąd NIE WYDAŁ WYROKU ws. rozwodu Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego. Znamy szczegóły
W piątek Joanna Opozda i Antoni Królikowski spotkali się w sądzie na rozprawie rozwodowej. Jak dowiedział się Pudelek, aktor jest zadowolony z jej przebiegu.
Joanna Opozda i Antoni Królikowski stanęli na ślubnym kobiercu w 2021 roku, ale ich małżeństwo trwało zaledwie kilka miesięcy. Powodem rozstania miał być romans aktora, rozpoczęty, gdy jego partnerka była w ciąży. Od tego momentu pozostają w konflikcie.
Tak wyglądała rozprawa rozwodowa Opozdy i Królikowskiego
Szczegóły rozprawy rozwodowej Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego
Aktorski duet nie może się dogadać i do tej pory nie rozwiedli się. W piątek, 17 kwietnia, Antoni Królikowski i Joanna Opozda spotkali się w sądzie na kolejnej rozprawie rozwodowej. W Sądzie Okręgowym w Warszawie pojawił się także nasz reporter, który na bieżąco relacjonował wydarzenia. Z jego relacji wiemy, że (jeszcze) małżonkowie nie przywitali się ze sobą. 37-latka przyszła do gmachu wymiaru sprawiedliwości odziana w biel, a poza prawnikiem towarzyszyło jej dwóch ochroniarzy. Uwadze paparazzi nie umknęło także zachowanie głównych zainteresowanych podczas przerwy. Antek unikał matki swojego syna i widząc ją w sklepie, wysłał po kawę prawnika.
Jak dowiedział się Pudelek, aktor jest zadowolony z przebiegu rozprawy. Wyrok ma zapaść w ciągu miesiąca na niejawnym posiedzeniu. Z zasłyszanej w sądzie rozmowy wynika, że Joanna Opozda wnioskowała o zwiększenie ilości spotkań Królikowskiego z ich 4-letnim synem. Po rozprawie Królikowski wydał oświadczenie, w którym zdementował tę informację:
Wniosek o ustalenie kontaktów z synem wniosłem wraz z pozwem z dnia 15.04.2022 roku, czyli 4 lata temu. Na rozprawie 17.04.2026 roku wniosłem o zabezpieczenie kontaktów. Nieprawdą jest, iż Joanna na ostatniej rozprawie złożyła wniosek w tej sprawie, wręcz przeciwnie, przed rozprawą wniosła o pozbawienie mnie praw rodzicielskich. Takie są fakty - napisał w oświadczeniu.
Zobacz także: Joanna Opozda opuszcza salon fryzjerski i z nosem w smartfonie zmierza do samochodu (ZDJĘCIA).