Krzysztof Rutkowski walczył o OBNIŻENIE alimentów na starszego syna. "Jeżeli ktoś żąda ode mnie 30 tysięcy, to będę schodził do tysiąca" (WIDEO)
Krzysztof Rutkowski w rozmowie z Michałem Dziedzicem zmierzył się z serią pytań o relację z 17-letnim dziś synem ze związku z Nataszą Zych. Celebryta tłumaczył m.in., dlaczego walczył przed sądem o obniżenie alimentów z 3 tysięcy do tysiąca złotych. "Kancelaria tak uznała" – wypalił.
Krzysztof Rutkowski jest bohaterem najnowszego odcinka programu "Portret". W rozmowie z Michałem Dziedzicem celebryta odniósł się m.in. do tematów związanych ze swoim dzisiaj 17-letnim synem ze związku z Nataszą Zych oraz głośnej sprawy alimentacyjnej. Celebryta usiłował wytłumaczyć, dlaczego w sądzie walczył o obniżenie świadczenia z 3 tysięcy do 1 tysiąca złotych, przekonując, że była to bezpośrednia odpowiedź na wygórowane oczekiwania drugiej strony i taktyka przyjęta przez jego prawników.
Jeżeli ktoś żąda ode mnie 30 tysięcy, to będę schodził do tysiąca. Nie ja chciałem zejść, kancelaria adwokacka tak uznała (…). Jeżeli ci ludzie usiedliby ze mną do stołu, sądzę, że więcej by zyskali, aniżeli rozwiązywaniem medialnym (…). Żądanie 30 tysięcy - bo takie żądanie było - jest wykraczające poza jakiekolwiek wyobrażenia.
Zobacz także: Krzysztof Rutkowski przed laty ZDRADZIŁ Maję Rutkowski. "Mężczyzna NIE MUSI PRZEPRASZAĆ" (WIDEO)
Dlaczego Krzysztof Rutkowski nie chce utrzymywać kontaktu z 17-letnim synem, którego w przeszłości nazwał "niewdzięcznym bękartem"? Czego od celebryty miał żądać były partner Nataszy Zych? Odpowiedzi na te pytania w powyższym materiale wideo.
Entuzjasta barwnych celebryckich opowieści i pełnych zwrotów akcji dram na szcycie. Prywatnie miłośnik długich spacerów, muzyki i makaronu, kociarz, a także eurowizyjny "freak". Fascynują go ludzie i ich historie. W redakcji Pudelka od 2022 roku.