Odkąd Lil Masti spakowała walizki i razem z rodziną przeniosła się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jej media społecznościowe przypominają platformę motywacyjną połączoną z katalogiem luksusowych nieruchomości czy wakacji. Celebrytka nie kryje zachwytu nad nowym miejscem zamieszkania - na każdym kroku zachwala dubajskie słońce, tamtejsze bezpieczeństwo oraz standardy życia, przy okazji bezceremonialnie utyskując na realia panujące w Polsce. Jej śmiałe porównania i kategoryczne opowieści o wyższości bliskowschodniego raju nad rodzimym podwórkiem od tygodni rozpalają sekcję komentarzy do czerwoności.
WIDEO"Ja normalnie się toczę". Lil Masti drastycznie o połogu
Lil Masti prawi o wychodzeniu ze strefy komfortu i motywuje kobiety
Aniela najwyraźniej nic sobie jednak z krytyki nie robi i dalej konsekwentnie buduje w sieci wizerunek niezależnej kobiety sukcesu, która odważyła się podbić Dubaj. Na jej profil na Instagramie trafiła właśnie nowa rolka, w której przyodziana w proste, czarne bikini pręży ciało na tle bajkowego, luksusowego kompleksu. Widzimy, jak spaceruje wśród zielonych trawników, odpoczywa nad błękitnym basenem i serwuje sobie świeżą sałatkę. W tle słyszymy głos 36-latki recytujący filozoficzny monolog na temat wychodzenia ze strefy komfortu.
Kobieta stworzona do większych rzeczy zawsze napotyka przeszkody na drodze do zwyczajnego życia. Może cieszyć się dobrą pracą, przytulnym mieszkaniem, wolnymi weekendami i wszystkim, co ludzie uznają za stabilność. Jednak w głębi duszy coś w niej szepcze, że to nie to. To nie jest to. Przyczyną tej wewnętrznej niezgody nie jest porażka, lecz wygoda. Komfort może zaspokajać podstawowe potrzeby, ale jednocześnie cicho kradnie twój potencjał. Kobiety, które pragną zbudować niezwykłe życie, są gotowe na rozczarowania i niepewność. Są skłonne zaryzykować, stawiając cele ponad akceptację - grzmi celebrytka, sugerując, że nie należy przejmować się opinią innych i wyzbyć się "przeciętności":
Większość ludzi może nazwać to obsesją, a niektórzy zauważą, że się zmieniłaś. I mają rację, zmieniłaś się. Ta wersja ciebie, która pasuje do przeciętności, nie jest w stanie stworzyć czegoś wyjątkowego. Jeśli czujesz, że nie przynależysz do miejsca, w którym teraz jesteś, może to nie świadczyć o twoich brakach, lecz być dowodem na to, że nigdy nie powinnaś tam być
Dla tych, którzy mogliby przeoczyć przesłanie płynące z audio, influencerka postanowiła dołożyć jeszcze kilka słów w opisie pod nagraniem.
Jeśli czujesz, że nie przynależysz do miejsca, w którym teraz jesteś, to znak abyś to zmieniła! Czy to praca, czy środowisko którym się otaczasz, czy miejsce zamieszkania. Każda zmiana nawet ta najtrudniejsza sprawia, że idziesz naprzód i rozwijasz skrzydła - czytamy.
Doceniacie złote myśli emerytowanej Sexmasterki?