Przez ponad cztery dekady Krzysztof Cugowski był niekwestionowaną twarzą i głosem legendarnego zespołu Budka Suflera, budując status jednej z największych gwiazd polskiej muzyki rockowej. O ile w życiu zawodowym odnosił sukcesy, o tyle jego życie prywatne obfitowało w skomplikowane zawirowania i wyboiste relacje z bliskimi.
Wokalista doczekał się trzech synów: Wojciecha i Piotra z pierwszego małżeństwa oraz najmłodszego Chrisa ze związku z drugą żoną. W wywiadach artysta szczerze i bez owijania w bawełnę podsumowuje swoje dokonania wychowawcze. W jednym z ostatnich wywiadów bez ogródek przyznał, że praktycznie nie brał udziału w wychowywaniu dzieci, tłumacząc to ciągłymi trasami koncertowymi i nieukrywaną - jak sam to ujął - "ułomnością" w nawiązywaniu kontaktu z najmłodszymi. Relacje w rodzinie Cugowskich od lat pozostają chłodne. Najstarszy syn Wojtek publicznie wypominał ojcu ciągłą nieobecność w domu, a sam 76-latek zdradził niedawno, że od ponad siedmiu lat nie rozmawia z pierworodnym i nie został nawet zaproszony na jego 50. urodziny.
WIDEOChris Cugowski o tym, czy nazwisko pomogło mu w show-biznesie. Zdradził, co usłyszał od ojca przed rozpoczęciem kariery
Krzysztof Cugowski narzeka na emeryturę
Mimo dekad na scenie muzyk ani myśli o odpoczynku i wciąż regularnie koncertuje. Jak wyznał jakiś czas temu, nie wie, ile dokładnie ma pieniędzy ani na czym stoi jego domowy budżet - wszelkimi rachunkami, finansami i organizacją spraw prywatnych zajmuje się bowiem jego żona Joanna. O finanse muzyk nie musi się jednak martwić, choć jego emerytura brzmi jak ponury żart. Z powodu braku odpowiednich składek odprowadzanych w czasach PRL jego miesięczne świadczenie po rewaloryzacjach wynosi zaledwie około 1700 złotych. Sam muzyk podchodzi do tego z dystansem i podkreśla, że dopóki dopisuje mu zdrowie, wysokość przelewu z ZUS-u w ogóle go nie interesuje, a na scenie zamierza występować do śmierci.
Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci - mówił niedawno.
Przypominamy: Krzysztof Cugowski dostał przelew od 50 Centa. Raper "użyczył" sobie fragment piosenki Budki Suflera. Padła konkretna kwota
Oto ile zarabia Krzysztof Cugowski
Prawdziwe zarobki przynosi mu bowiem aktualna trasa koncertowa pod wymownym hasłem "Wiek to tylko liczba", w którą ruszył z Zespołem Mistrzów. Jak ustalił "Fakt", Cugowski znajduje się w ścisłej czołówce najlepiej opłacanych polskich artystów - za jeden występ inkasuje stawki rzędu około 80 tysięcy złotych (kwota porównywalna m.in. z gażami Michała Wiśniewskiego). Z wyliczeń tabloidu wynika, że mając zaplanowanych do końca roku co najmniej 18 koncertów, artysta wygeneruje przychód przekraczający 1,4 miliona złotych brutto. Choć z tej kwoty musi pokryć koszty zespołu i obsługi technicznej, gigantyczny zastrzyk gotówki sprawia, że skromne świadczenie emerytalne jest dla niego zaledwie drobnym kieszonkowym.
Zaskoczeni?