Księżna Mette-Marit oczekuje na przeszczep. Pokazała się publicznie z APARATEM TLENOWYM (ZDJĘCIA)
Księżna Mette-Marit wywołała niepokój podczas wydarzenia z udziałem norweskich sportowców. 52-latenia żony następcy norweskiego tronu zmaga się z przewlekłym zwłóknieniem płuc i obecnie oczekuje na przeszczep.
W piątek księżna Mette-Marit wzięła udział w uroczystości pożegnania sportowców udających się na Zimowe Igrzyska Paralimpijskie. Uczestnictwo żony następcy norweskiego tronu księcia Haakona w wydarzeniu, które miało miejsce 10 kwietnia w pałacu w Oslo, do ostatnich chwil pozostawało niepewne. Choć jej obecność miała sygnalizować poprawę zdrowia, pojawienie się księżnej z aparatem tlenowym dostarczyło nowych powodów do niepokoju.
Księżna Mette-Marit z aparatem tlenowym
Zdjęcia z wydarzenia szybko rozwiały wszelkie nadzieje na jej pełne wyzdrowienie. Zamieszana w aferę wokół akt Epsteina księżna zmaga się z przewlekłym zwłóknieniem płuc i tym razem, wchodząc do sali, towarzyszył jej pracownik niosący aparat tlenowy. O ile Mette-Marit uśmiechała się do zdjęć i serdecznie witała sportowców, nie była już w stanie ukrywać swojego stanu zdrowia.
Dzień przed wydarzeniem ogłoszono, że książę Haakon w czerwcu uda się do Japonii bez żony. Ten ruch jasno wskazuje, że Mette-Marit potrzebuje więcej czasu na regenerację.
Borykająca się z problemami zdrowotnymi od kilku dobrych lat księżna obecnie oczekuje na przeszczep. Z tego powodu jej udział w oficjalnych wydarzeniach jest często modyfikowany. W najnowszym komunikacie dworu królewskiego zaznaczono: "Księżna potrzebuje więcej spokoju, a jej plan dnia zmienia się szybciej niż dawniej."