Kilka lat temu rodzina Lewandowskich spakowała walizki i rozpoczęła nowy rozdział życia w Hiszpanii. Anna niejednokrotnie podkreślała, że życie tam bardzo jej odpowiada. W wywiadach przyznawała, że ceni tamtejszy styl życia, większy luz i atmosferę, a nawet żartobliwie mówiła o sobie, że ma "hiszpańską duszę".
W związku z pojawiającymi się spekulacjami dotyczącymi przyszłości Roberta coraz częściej pojawia się pytanie, czy ewentualne zawodowe zmiany wpłyną również na życie całej rodziny i czy czeka ich przeprowadzka.
WIDEOByłem na siłowni Anny Lewandowskiej w Barcelonie. Ile kosztuje wizyta w jej studiu?
Nie jest tajemnicą, że pobyt w Barcelonie okazał się dla Lewandowskiej przełomowy nie tylko pod względem prywatnym, ale również zawodowym. Stworzyła tam własną, mocną pozycję i zbudowała rozpoznawalną markę. Regularnie pojawia się w hiszpańskich mediach, zdobywa wyróżnienia, a jej siłownia w centrum miasta stała się dobrze prosperującym biznesem.
Ewentualna przeprowadzka do nowego kraju to nie tylko kwestia przeniesienia działalności czy znalezienia nowego domu. To również konieczność budowania codzienności od podstaw - tworzenia nowych relacji i odnajdywania się w zupełnie innym otoczeniu.
Lewandowska pozuje z żoną innego piłkarza. Wiedzieliście, że się przyjaźnią?
W czasie tak dużych życiowych zmian ogromne znaczenie mają bliskie osoby na które można liczyć. Okazuje się, że Lewa już na początku swojej przygody w Barcelonie znalazła takie wsparcie. Jedną z osób, z którymi szczególnie się zaprzyjaźniła, została Mikky de Jong, żona innego piłkarza.
Poznałam Mikky prawie 4 lata temu i to właśnie ona jako pierwsza napisała do mnie na Instagramie, gdy dowiedziała się, że przeprowadzamy się do Barcelony. Jest wspierającą i wspaniałą osobą. Dziękuję
Pozostaje mieć nadzieję, że w nowym miejscu też znajdzie taką przyjaciółkę.