Księżniczka Eugenia sfotografowana po raz pierwszy od aresztowania eksksięcia Andrzeja: "Śmiała się i żartowała" (FOTO)
Tydzień po tym, jak Andrzej Mountbatten-Windsor wylądował w areszcie pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego, księżniczka Eugenia została po raz pierwszy sfotografowana. Córkę zhańbionego royalsa "przyłapano" na ulicach Londynu. Nie sprawiała wrażenia szczególnie załamanej...
19 lutego media zelektryzowała wiadomość o zatrzymaniu eksksięcia Andrzeja pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego. 66-latek obecnie odbywa areszt domowy. Zatrzymanie royalsa odbiło się również na emocjonalnym stanie jego córek. Księżniczki Eugenia i Beatrycze mają szukać wsparcia u króla Karola III, prowadząc rozmowy mające na celu pomoc w przetrwaniu kryzysu wizerunkowego i osobistego. Obie księżniczki są "całkowicie przerażone" sytuacją, która dotknęła ich bliskich.
W obliczu skandalu związanego z jej ojcem, oczy całego świata zwrócone są na Eugenię. Wraz z siostrą Beatrycze publicznie dystansują się od rodziców, choć według informatora "DailyMail" mają być wobec nich "lojalne". Córka zhańbionego Andrzeja nie zamierza jednak chować głowy w piach. Niedawno zauważono ją podczas rodzinnego wypadu na narty w Szwajcarii. Z kolei dwa tygodnie temu fotoreporterzy uchwycili ją po raz pierwszy od wybuchu skandalu związanego z Jeffreyem Epsteinem. 35-latka była widziana na targach sztuki w Dosze.
"The Crown": zwiastun 4 sezonu
Księżniczka Eugenia przez kilka dni od momentu aresztowania jej ojca nie pokazywała się publicznie. Aż do teraz. Księżniczka w końcu wyszła "na miasto", pojawiając się w londyńskim Hagen Espresso Bar w Notting Hill. Towarzyszył jej mąż, Jack Brooksbank.
Eugenia miała na sobie niebieskie legginsy, ciemny t-shirt z nadrukiem oraz granatową kurtkę. Całość dopełniały sportowe buty i czapka baseballowa. Podczas spaceru z mężem, księżniczka natknęła się na znajomego. Jak donosi magazyn "People", Eugenia sprawiała wrażenie "zrelaksowanej i szczęśliwej".
Rozmawiała z kimś, kogo znała, i wydawała się bardzo zrelaksowana. Wyglądało na to, że czuła się bardzo swobodnie. Śmiała się i żartowała - relacjonował informator czasopisma.