Kurzopki kontynuują wojaże. Tym razem w roli głównej most linowy: "Każdy krok to mały zastrzyk ADRENALINY" (ZDJĘCIA)
Kurzopki od kilku dni nadają z wakacji, a wyjazd do Chin skrupulatnie relacjonują w mediach społecznościowych. Teraz sfotografowali się podczas przechadzki mostem linowym, a Katarzyna opisała towarzyszący im dreszczyk emocji.
Ostatnie dni roku 2025 roku Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski postanowili spędzić poza Polską. Korzystając ze świąteczno-noworocznej przerwy w pracy wybrali się do Chin. Zakochani nie szczędzą obserwującym kadrów z wyjazdu i ze szczegółami relacjonują zagraniczne wojaże. Pochwalili się między innymi zwiedzaniem Hongkongu, do którego wybrali się "na totalnym spontanie".
Teraz Katarzyna i Maciej podzielili się w mediach społecznościowych kilkoma fotkami wykonanymi podczas przechadzki mostem linowym w prowincji Hajnan. Pozując do zdjęć, świeżo upieczeni małżonkowie posyłali uśmiechy, ale w opisie posta prowadząca "Halo tu Polsat" opisała towarzyszący im dreszczyk emocji.
Sanya – wersja z adrenaliną. Most linowy: wygląda niewinnie. Most linowy po wejściu: chwieje się i testuje nerwy. Pod tobą: ocean dżungli. W roli głównej: węże, które czekają na Ciebie na dole. Gościnnie: małpy, które wszystko widzą i na bank oceniają. Serce bije szybciej, nogi lekko z waty, a każdy krok to mały zastrzyk adrenaliny. A potem nagle — basen infinity. Cisza, widok, spokój… i zapominasz, że chwilę temu most miał własne zdanie. Dżungla potrafi dostarczyć emocji. I to bardzo - napisała.
Po pełnym adrenaliny spacerze zakochani relaksowali się nad basenem. Fajna wycieczka?