Lil Masti nie przestaje zaskakiwać fanów. Celebrytka postanowiła pozbyć się wypełniacza z ust i zaprezentowała na YouTube efekty zabiegu. Na jej wardze widać jeszcze siniak. Ujawniła, czy zamierza pozostać naturalna.
Lil Masti to prawdziwa weteranka show-biznesu.Zaczynała jako kontrowersyjna SexMasterka, gorsząca internet erotycznymi poradami, by chwilę później przywdziać rękawice i siać popłoch w oktagonie. Dziś Aniela to instamama, która niedawno spakowała walizki i uciekła od polskiej szarugi prosto do opływającego w złoto Dubaju.36-latka oczywiście nie korzysta z arabskich luksusów po cichu, a raczy swoich obserwatorów regularnymi materiałami, w których zachwala życie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Choć zarzuca się jej monetyzowanie prywatności na każdym kroku i "odklejkę" od rzeczywistości, celebrytka nie zwalnia tempa i co chwila dostarcza portalom plotkarskim kolejnych powodów do dyskusji.
"Ja normalnie się toczę". Lil Masti drastycznie o połogu
Lil Masti rozpuściła usta
Mama Arii i Hektorasporo mówi w sieci o swoim wyglądzie. W najnowszym vlogu dla odmiany nie opowiadała o swojej walce o powrót do formy sprzed ciąży, a o metamorfozie ust. Influencerka poinformowała bowiem, że pozbyła się kwasu z warg.
Dziewczyny, rozpuściłam usta. Nie przestraszcie się, bo mam mały siniaczek, bo jednak, żeby rozpuścić usta, trzeba trochę ponakłuwać. Zobaczmy, jak moje usta wyglądają dwa dni po rozpuszczeniu. Uwaga, jesteście gotowe? - mówiła zakrywając dolną część twarzy dłonią.
Następnie zabrała rękę i oczom widzów ukazały się pomniejszone usta.
Wygląda to tak. Czy to są już moje naturalne usta? Chyba nie... Moje naturalne usta są mniejsze - zastanawiała się, patrząc w kamerę.
Skąd u Anieli nagła tęsknota za bardziej naturalnym wyglądem? Jak sama zdradziła, poprzedni wypełniacz zdążył już żyć własnym życiem i zamigrował tam, gdzie nie powinien.
Pierwszy raz od czterech lat coś robię z ustami, bo dokładnie cztery lata temu czy nawet więcej, ostatni raz powiększałam usta. (...) Fajnie mi się utrzymywały, ale już ten kwas zszedł mi troszeczkę na śluzówkę od środka. I już taki kształt miały te usta, nie taki, jakbym chciała- wyjaśniła.
Lil Masti o planach dotyczących ust
Jeśli jednak myślicie, że na stałe powróciła do matki natury, to jesteście w błędzie. Rozpuszczenie "starego" kwasu to jedynie czyszczenie płótna pod nowe dzieło sztuki medycyny estetycznej.
(...) Rozpuści się to, co się ma rozpuścić, ale dzięki temu będziemy mieć tę podstawę do tego, żeby zrobić nowe. Nie chcę robić wielkich tych ust, ale jednak lubię efekt lekko wywiniętej górnej wargi, takiej płaskiej, powiększonej - tłumaczyła.
Mężczyzna w średnim wieku, który niewiele chce od życia. Kiedyś myślał o zostaniu prawnikiem, ale na marzeniach się skończyło. Do pracy w redakcji stara się podchodzić nieemocjonalnie. Prywatnie fan Magdy Gessler, "Klanu" i wędkowania.