Lista medialnych wrogów Dody nadal się wydłuża: "DODA JEDZIE JAK WALEC, NIE BACZĄC NA KONSEKWENCJE" (OKIEM PUDELKA)
Miniony tydzień upłynął nam pod znakiem głośnych ramówek, jeszcze głośniejszego aresztowania i zdecydowanie najgłośniejszej awanturnicy w polskim show-biznesie. W naszym podsumowaniu "Okiem Pudelka" przyglądamy się najszerzej komentowanym wydarzeniom ostatnich dni - domyślacie się już o kim przeczytacie?
Doda nadal jak walec
Za nami premiera długo zapowiadanego serialu dokumentalnego o życiu i karierze Dody, który ukazał się w piątek na platformie Prime Video. Produkcja zatytułowana "DODA" obiecywała zajrzenie za kulisy jednej z najgłośniejszych karier rodzimego show-biznesu, ale okazała się "jedynie" telegraficznym skrótem podsumowującym głównie liczne kontrowersje towarzyszące piosenkarce już od ponad 20 lat. Jeśli chodzi o skandale i konflikty, to może i jesteśmy po premierze serialu, ale ten rozdział historii Dody piszę się nadal i kamery Amazona powinny być stale na baczności.
Zobacz także: Doda SPIĘŁA SIĘ z dziennikarką podczas wywiadu! Znów poszło o... Magdę Gessler. "OBRZYDLIWA MANIPULACJA"
Na celowniku artystki znalazła się tym razem Magda Gessler, która w jednym z wywiadów oceniła, że choć pomocowa działalność Dody na rzecz schronisk może być zrywem jej serca, to jest przede wszystkim "biznesem", mającym na celu konkretne korzyści wizerunkowe. Takiej zaczepki Rabczewska nie mogła pozostawić bez odpowiedzi i nazwała w rewanżu koleżankę "wrednym czupiradłem", przypominając przy okazji, jak barwny i interesujący może być język polski, gdy chcemy komuś dogryźć. W międzyczasie oberwało się też Joannie Krupie, z którą Dodę poróżniło podejście do kwestii fundacji działających na rzecz bezdomnych zwierząt...
Zobacz także: Doda twierdzi, że Joanna Krupa JEST NAIWNA. "Nie sprawdza się i łatwo nią manipulować"
Nikt nie ma chyba wątpliwości, że w repertuarze Dody nie ma półśrodków, a zignorowanie zaczepek czy mniej pochlebnych komentarzy nie wchodzi w ogóle w grę. Niektórym może to imponować, bo w wykalkulowanym świecie show-biznesu, pełnym fałszywych uśmiechów, jej głośno manifestowane podejście pt. "nie będę udawać, że deszczyk pada, gdy na mnie plują" może faktycznie imponować.
Z drugiej strony, przeżywająca od dłuższego czasu perturbacje wizerunkowe piosenkarka powinna raczej szukać sojuszników niż kolejnych wrogów, bo ta druga lista jest już wystarczająco okazała. Doda nie czuje się jednak częścią medialnego ekosystemu, tylko nadal jedzie przez niego jak walec, nie bacząc na konsekwencje. W jej oczach to oręż i sprawa honoru, inni mogą uznać to za dużą nieroztropność. Tych drugich raczej nie posłucha, bo skoro nadal potrafi zwrócić naszą uwagę, to znaczy, że coś jednak robi dobrze.
Doda na premierze serialu o sobie samej. Zobaczcie jak pozowała!
Andrzej bez happy endu
Udostępnione przez amerykański rząd akta sprawy Jeffreya Epsteina zszokowały świat i oburzyły nie tylko swoimi wstrząsającymi treściami, ale i bezkarnością obecnych w nich predatorów - tożsamość większości z nich nie została nawet ujawniona. Kozłem ofiarnym został Andrzej Mountbatten-Windsor, ale i w jego przypadku wydawało się, że o większych konsekwencjach nie będzie mowy. Na szczęście, czekała na nas miła niespodzianka - w czwartek brytyjskie media poinformowały, że koleżka znanego pedofila został aresztowany.
Andrzej jest podejrzewany o nadużycie stanowiska publicznego, bo brat króla mógł przekazywać poufne informacje Epsteinowi jako brytyjski wysłannik handlowy. Były książę został zwolniony z aresztu po 11 godzinach, ale to dopiero początek śledztwa.
Aresztowanie Andrzeja cieszy, ale jest też smutnym znakiem naszych czasów. Konsekwencje grożą mu nie za przemoc seksualną i uczestnictwo w międzynarodowym handlu kobietami, a za ewentualne dyplomatyczne potknięcia i ujawnianie poufnych informacji. To brzmi jak ponury żart - życie i bezpieczeństwo kobiet i dzieci stawia się niżej niż wydumaną papierologię.
Zobacz także: Tak przebiegało zatrzymanie Andrzeja krok po kroku: BADANIE DNA ŚLINY, zarekwirowanie rzeczy osobistych i jeden telefon
Pozostaje mieć tylko nadzieję, że skompromitowany royals faktycznie trafi za kratki i dosięgnie go jakakolwiek sprawiedliwość. I jest na to szansa, bo nie może już liczyć na pomoc swojej wpływowej mamusi, która latami inwestowała grube pieniądze na ratowanie jego zdemoralizowanego tyłka. O tej wstydliwej części spuścizny Elżbiety II również nie możemy zapomnieć...
Tydzień ramówek
Luty to też stroszenie piórek przez największe polskie stacje telewizyjne i efektowne prezentacje wiosennych ramówek. W mijającym tygodniu, niemal dzień po dniu, swoje oferty przedstawiły kolejno TVN i Telewizja Polska, a prezentacje doskonale oddawały ich naturę. TVN postawił na efektowny (i długi!) show przypominający broadwayowski musical na dopalaczach, TVP zaś zaproponowało nieco bardziej swojską konwencję, bliższą teleturniejowi i powracającemu na antenę "Kocham Cię, Polsko!". Nie da się ukryć, że włodarze obu stacji doskonale znają swojego widza i skroili wszystko pod jego gust.
Zobacz także: O czym plotkowano w kuluarach ramówki TVN? Wygląd Rozenek, wpadka z Fraszyńską i miły gest Chylińskiej (WIDEO)
Najciekawsze, oczywiście, działo się za kulisami. Obserwując z dystansu dynamikę wokół Małgorzaty Rozenek-Majdan i Julii Wieniawy, nie ma najmniejszych wątpliwości, że to one obecnie są największymi gwiazdami TVN i wabikiem na widzów. Do podobnej roli w TVP poczuwa się Agnieszka Kaczorowska, której każde pojawienie się z Marcinem Rogacewiczem u boku to prawdziwy spektakl, trwający jeszcze długo po zejściu ze ścianki i wyłączeniu kamer. Czy sprosta tym oczekiwaniom? Decyzja należy do nas i naszych pilotów.
Zobacz także: Agnieszka Kaczorowska NIE BIŁA braw dla Filipa Gurłacza. To jej słodka zemsta? (WIDEO)