62-letni Rolf Buchholz z Niemiec od ponad dwóch dekad konsekwentnie zmienia swój wygląd. Jest posiadaczem dwóch rekordów Guinnessa -za największą liczbę kolczyków oraz największą liczbę modyfikacji ciała wśród mężczyzn.
Wiśniewski i Mandaryna znów RAZEM. Ostatnie słowa Michała nabierają dziś NOWEGO ZNACZENIA
Gdy ustanawiał rekord, doliczono się u niego aż 516 modyfikacji, w tym 481 kolczyków, z czego aż 278 znajduje się w okolicach intymnych. Z biegiem lat liczba ta jeszcze wzrosła.
Na jego ciele nie brakuje także silikonowych implantów przypominających rogi, rozszczepionego języka, wytatuowanych gałek ocznych czy implantów magnetycznych umieszczonych w opuszkach palców. Co ciekawe, na co dzień Rolf pracuje dla niemieckiej firmy telekomunikacyjnej i ukończył informatykę.
Rolf Buchholz: "Ludzie mówią, że jestem diabłem"
Choć jego wygląd od lat budzi skrajne emocje, sam zainteresowany podchodzi do tego z dużym dystansem.
Wiele osób uważa, że jestem diabłem, ale ja nie wierzę w diabła - mówi.
Jak przyznaje, w artykule dla guinnessworldrecords.com pierwsze tatuaże i kolczyki zrobił dopiero pod koniec 1999 r., gdy miał 40 lat.
Zacząłem modyfikować ciało, bo po prostu mi się to spodobało. Sprawiało mi to frajdę, więc robiłem coraz więcej - przyznał.
Dopiero z czasem zorientował się, że może pobić rekord Guinnessa.
Rolf Buchholz ma tatuaże na oczach i magnesy w palcach
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jego wyglądu są silikonowe "rogi" na czole. Łącznie Rolf ma 35 implantów, rozmieszczonych m.in. na rękach, klatce piersiowej i dłoniach.
Nie mniej zaskakujące są magnesy wszczepione w opuszki palców. Dzięki nim potrafi przyczepiać niewielkie metalowe przedmioty, choć, jak sam przyznaje, czasami zdarza mu się przez nie przypadkowo wyłączyć iPada.
Rolf ma również pokryte tatuażami około 90 procent ciała. Najbardziej bolesnym doświadczeniem okazał się tatuaż na dłoni.
Naprawdę bolało. Nie mam wysokiej odporności na ból - wspominał.
Mimo międzynarodowej rozpoznawalności Buchholz podkreśla, że nigdy nie zależało mu na szokowaniu czy zdobywaniu sławy.
Nie zrobiłem tego dla rekordu. Rekord pojawił się na końcu. Wszystkie modyfikacje zrobiłem dla siebie -wyznał.
Jak dodaje, mimo radykalnej przemiany wyglądu w środku pozostał dokładnie tym samym człowiekiem.